Pomimo atomu korzystają z geotermii

W regionie paryskim dzięki gorącej wodzie ze źródeł geotermalnych będzie można ogrzać nawet 300 tysięcy domów. Już teraz z takiego ogrzewania korzysta tam 130 tys. mieszkań

Francja, choć dzięki produkcji ogromnych ilości energii w elektrowniach atomowych ma zapewnione bezpieczeństwo energetyczne, planuje równocześnie duże inwestycje w geotermię. Dotyczy to zwłaszcza aglomeracji paryskiej, która posiada najbogatsze źródła gorących wód. Szacuje się, że dzięki temu będzie można ogrzać tam nawet 300 tys. domów. Władze obiecują dotacje na wiercenia i budowę pomp cieplnych.

Zainteresowanie geotermią sięga we Francji lat 70. ubiegłego wieku, czyli czasów kryzysu paliwowego. Przeprowadzone wówczas wiercenia wykazały, że w basenie paryskim znajduje się 5 dużych zasobów wodnych, w tym największy, Dogger, o powierzchni 15 tys. km kw., posiadający wody na głębokości od 1600 do 1800 m, których temperatura waha się od 55 do 85 stopni Celsjusza. Korzystne warunki geologiczne basenu paryskiego umożliwiły utworzenie sieci ogrzewania geotermicznego. Od 20 lat pracują w regionie paryskim 34 instalacje geotermiczne. Drożejące od lat paliwa czynią geotermię sektorem coraz bardziej atrakcyjnym, tym bardziej że daje ona darmową, odnawialną energię, której eksploatacja jest tania. A co najważniejsze, nie zanieczyszcza ona środowiska. Może także służyć do produkcji energii elektrycznej.

Władze regionu paryskiego od kilku lat podejmują wiele działań, by wykorzystać energetyczne bogactwo znajdujące się w ziemi. Dla zapewnienia trwałości obecnych instalacji i ich rozwoju powołano do życia Regionalną Agencję Środowiska i Nowych Energii (ARENE), która podpisała porozumienie z ADEME (Agencją Środowiska i Zarządzania Energią) i BRGM (Biurem Poszukiwań Geologicznych i Kopalnianych), mające na celu zapewnienie fachowej obsługi instalacji geotermicznych oraz metod ich optymalnej eksploatacji. Trzy lata temu Rada Regionu Ile-de-France podjęła uchwałę o lepszym korzystaniu z energii i rozwoju energii odnawialnej. Zdecydowano, że w dziedzinie geotermii region będzie popierać finansowo budowę sieci grzewczych i instalację pomp cieplnych. Zostaną też podjęte działania nad rozbudową tzw. geotermii „głębokiej” zasobów Doggera, która zasila już 29 instalacji pod Paryżem. Pomoc finansową otrzymują wszyscy, którzy będą na własną rękę dokonywać wierceń i instalować ogrzewanie indywidualne. Region zwróci im 50 proc. kosztów robót. Obecnie na ukończeniu są wiercenia w Orly (departament Val-de-Marne) rozpoczęte w czerwcu 2008 roku. 11 mln euro przeznaczyło na ten cel miasto i OPAC, instytucja zarządzająca mieszkaniami socjalnymi. Celem wierceń jest dojście do gorącej wody na głębokości 1800 metrów. Powstałe instalacje będą mogły ogrzać 8 tys. mieszkań, przez co zmniejszy się o 15 tys. ton rocznie wydzielanie CO2. Planuje się, że w 2011 r. geotermiczne ogrzewanie będzie posiadać port lotniczy w Orly. – W najbliższych latach tego typu przedsięwzięcia będą kontynuowane – mówi inż. Guy Simonnot z ANTEA, przedsiębiorstwa dokonującego wierceń. Aktualnie opracowuje się 10 takich projektów. – Obecne instalacje ogrzewają 130 tys. mieszkań. Według naszych danych istnieje w regionie paryskim 30 źródeł z wodą o temperaturze 75 stopni Celsjusza, którą można ogrzać 300 tys. domów. Roboty nam nie zabraknie, tym bardziej że Francja musi do 2020 r. produkować 20 proc. energii ze źródeł odnawialnych, więc geotermia ma przed sobą przyszłość – przekonuje Guy Simonnot.


Franciszek L. Ćwik
drukuj