Polskie szkoły bez nadzoru

Nadzór pedagogiczny sprawowany przez kuratorów oświaty i dyrektorów szkół publicznych nie jest dostatecznie sprawny i efektywny, nie przekłada się na poprawę jakości nauczania – wynika z raportu NIK.

Podczas debaty nad informacją rządu, która dotyczyła nadzoru pedagogicznego w polskich szkołach, posłowie Klubu Parlamentarnego PiS zgodnie stwierdzili, że nadzór nad polską szkołą nie istnieje.

O debatę w tej sprawie wnioskowali politycy największej partii opozycyjnej po raporcie NIK. Izba wykazała, że nadzór pedagogiczny jest nieefektywny i niesprawny. Autorem tej zmiany jeszcze jako podsekretarz stanu w MEN jest jego dzisiejsza szefowa Krystyna Szumilas. MEN podało, że przyjęło do realizacji wnioski pokontrolne.

Kontrolą objęto Ministerstwo Edukacji Narodowej, dziewięć kuratoriów oświaty, 51 szkół publicznych (18 podstawowych, 13 gimnazjów i 20 ponadgimnazjalnych) oraz lata szkolne: 2008/2009, 2009/2010 i I semestr roku 2010/2011.

Sławomir Kłosowski – były wiceminister edukacji zwracał uwagę, że system sprawnego nadzoru jest ważny dla uczniów, ich edukacyjnego sukcesu, rozwoju kariery osobistej a także dla poziomu i jakości nauczania. Brak solidnego nadzoru grozi katastrofą oświatową, tak jak brak nadzoru budowlanego grozi katastrofą budowlaną – stwierdził poseł

– Nadzór pedagogiczny sprawowany przez kuratorów oświaty i dyrektorów szkół publicznych nie przekłada się na poprawę jakości nauczania jest nie tylko mało efektywny, ale bywa także niezgodny z obowiązującymi przepisami. Kontrola NIK wskazuje na niskie efekty kształcenia w polskich szkołach. W roku szkolnym 2009-2010 w jednej czwartej szkół podstawowych i gimnazjów wyniki na sprawdzianach i egzaminach pogorszyły się w stosunku do roku poprzedniego, a jedna czwarta uczniów szkół podstawowych objętych kontrolą nie uzyskała uprawnień do uzyskania zawodu –mówił pos. Sławomir Kłoskowski.

Poseł Marzena Machałek stwierdziła, że pięć lat rządów PO-PSL to negatywna selekcja w polskiej edukacji.

Likwidacja tysięcy szkół, likwidacja historii, wyrugowanie religii z ramowego programu nauczania, lekceważenie zdesperowanych rodziców nie zgadzających się na przymusowe wcielenie sześciolatków do szkół, emigracja młodych ludzi i wielkie bezrobocie  wśród absolwentów – to tylko niektóre efekty pięciu lat rządów PO i wreszcie to o czym dzisiaj mówimy  czyli rezygnacja państwa z odpowiedzialności za polską szkołę –  akcentowała pos. Marzena Machałek.

Politycy podnosili także, że koszt wprowadzenia tego projektu to 80 mln zł.

Według NIK wdrożenie nowych zasad nadzoru pedagogicznego nie zostało właściwie przygotowane, przez co w badanym okresie w niewystarczającym stopniu wykorzystywane były niektóre formy nadzoru. Obowiązujące zasady nadzoru wprowadzone zostały z opóźnieniem ponad dwumiesięcznym, a szkolenie kadry pracowników kuratoriów w zakresie ewaluacji zewnętrznej (praktycznej oceny efektów kształcenia dokonywanej przez osoby spoza kontrolowanej placówki) rozpoczęto dopiero ponad pół roku po ustaleniu tych zasad.

Z raportu wynika, że w okresie objętym kontrolą w żadnym ze skontrolowanych kuratoriów nie przestrzegano przepisu dotyczącego liczby zatrudnianych wizytatorów. We wszystkich urzędach zatrudnienie było znacznie niższe od planowanego. W latach 2008-2010 na jednego wizytatora kuratorium oświaty przypadało około 40 szkół, czyli o 26 więcej niż pozwalają na to przepisy.

W raporcie zauważono, że w roku szkolnym 2009/2010 i pierwszym półroczu roku szkolnego 2010/2011 w skontrolowanych kuratoriach oświaty ewaluacją zewnętrzną objęto zaledwie 0,4 proc. i 2,9 proc. nadzorowanych szkół i placówek, które same wnioskowały o dokonanie takiej ewaluacji.

Kontrole szkół przeprowadzone przez kuratorów oświaty (ponad 32 tysiące) skutkowały niewielką liczbą zaleceń (ogółem 8541 zaleceń) i stwierdzonych uchybień (421). W wyniku powyższych kontroli tylko w 42 przypadkach kuratorzy oświaty stwierdzili niedostateczne efekty kształcenia, polecając dyrektorom szkoły opracowanie programów naprawczych.

Według NIK sporządzane raporty z ewaluacji zewnętrznych w niewielkim stopniu realizowały cele nadzoru pedagogicznego w zakresie wspierania rozwoju szkół oraz nie prezentowały obiektywnej i pełnej informacji o jakości ich pracy (mocnych i słabych stronach, szansach i zagrożeniach). Stanowiły one ogólny opis szkół, oparty w przeważającej mierze na wewnątrzśrodowiskowych opiniach o ich pracy. Według NIK raporty te mogą być jedynie w niewielkim stopniu przydatne w analizach jakości pracy szkół i w kreowaniu programów ich rozwoju.

Jednocześnie jedna trzecia skontrolowanych szkół osiągnęła w kontrolowanym okresie wyniki sprawdzianów i egzaminów niższe od średniej krajowej. Jedna czwarta uczniów skontrolowanych szkół zawodowych nie uzyskała uprawnień zawodowych w wyniku egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Wyniki osiągnięć uczniów skontrolowanych szkół w sprawdzianach przeprowadzanych na zakończenie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2009/2010 były w jednej trzeciej szkół gorsze niż uzyskane w roku szkolnym 2008/2009, a wyniki na egzaminach przeprowadzanych na zakończenie gimnazjum były, w porównywanym okresie, w połowie szkół gorsze.

Z kolei z badań ankietowych NIK, przeprowadzonych w trakcie kontroli w 48 skontrolowanych szkołach na próbie 1654 uczniów (13,5 proc. ogółu uczniów uczęszczających do tych szkół), wynika m.in., że w żadnej ze szkół nie przestrzegano przyjętych wewnątrzszkolnych zasad oceniania osiągnięć edukacyjnych i zachowania uczniów. Blisko 80 proc. ankietowanych uczniów stwierdziło, że nauczyciele nie oddają prac klasowych w ustalonym terminie, a 74 proc., że nie dokonują oceny tych prac w ciągu dwóch tygodni od daty ich napisania. Ponad 61 proc. uczniów wskazało na niemożność poprawy pisemnej pracy klasowej, a 37 proc. badanych uczniów stwierdziło, że w ciągu jednego dnia napisało więcej niż jeden sprawdzian pisemny. Około 18 proc. uczniów podało, że nie byli uprzedzeni o terminie sprawdzianu.

W raporcie można przeczytać także, że w wystąpieniu pokontrolnym, skierowanym do Ministra Edukacji Narodowej, Najwyższa Izba Kontroli wniosła o zapewnienie nadzoru pedagogicznego nad prowadzonymi szkołami zgodnie z wymogami określonymi w przepisach prawnych. W odpowiedzi na to wystąpienie MEN poinformowało NIK, że przyjmuje wniosek do realizacji. Podano, że resort edukacji na kolejne lata szkolne zaplanował przeprowadzenie ewaluacji problemowej oraz określiło tematykę kontroli w prowadzonych szkołach.

MEN poinformowało także, że na początku każdego roku szkolnego kuratorzy oświaty przedkładają ministrowi edukacji szczegółowe plany nadzoru pedagogicznego. Realizacja tych planów jest przez resort monitorowana. Ponadto MEN zaplanowało przeprowadzenie w 2012 r. kontroli w pięciu kuratoriach (pomorskim, lubuskim, śląskim, świętokrzyskim i mazowieckim).

RIRM/PAP

drukuj