fot. flickr.com

Polskie rolnictwo kluczowym obszarem gospodarki

O rolnictwo powinniśmy dbać za wszelką cenę – mówił w „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam ekonomista dr Marian Szołucha. Rolnictwo to jedna z gałęzi naszej gospodarki, dzięki której możemy się rozwijać. Jednak – jak dodał ekonomista – nie jest ono najefektywniejszą branżą gospodarki jaką mamy w naszym kraju.

Dzisiaj Polska nie jest już krajem rolniczym – mówił dr Marian Szołucha. Ekonomista wskazywał, że największy odsetek osób zatrudnionych w rolnictwie występuje w województwie lubelskim, w jednym z najbiedniejszych polskich województw. Tam w rolnictwie pracuje 34 proc. Polaków. Jednak w skali całego państwa sytuacja wygląda mniej optymistycznie – podkreśla ekonomista.

– Dziś w rolnictwie pracuje 15 proc. wśród Polaków. Rolnictwo przynosi 4 proc. PKB. Już samo zestawienie tych dwóch liczb pokazuje, że rzeczywiście rolnictwo nie jest najefektywniejszą branżą gospodarki jaką w Polsce mamy i jaką można by sobie wyobrazić, ale to nie znaczy, że rolnictwo jest mało ważne – dodał Marian Szołucha.

Kwietniowo-majowe przymrozki i opady dały się we znaki rolnikom. Gospodarze martwią się o swoje uprawy. A to nie jedyny problem z jakim borykają się rolnicy. Mówił Szczepan Wójcik – prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Przede wszystkim jesteśmy w dużej grupie państw UE, z nimi musimy konkurować. Często spotykam się z rolnikami, którzy maja różnego rodzaju problemy, chociażby ze zbytem towaru w konkurencji z różnymi znacznie bogatszymi rolnikami starej UE, oprócz tego dochodzi umowa z Kanadą CETA gdzie rolnictwo polskie jest też w pewnym sensie zagrożone – zakończył Wójcik.

CETA dotknie wiele obszarów naszego życia. Od jakości żywności, poprzez usługi, do takich spraw jak konkurencja czy suwerenność państwa. Dr Marian Szołucha zwrócił uwagę także na bezpieczeństwo żywnościowe, które – jak mówił – nie do końca doceniamy w czasach pokoju. Ma ono jednak kluczowe i strategiczne znaczenie.

– Są gałęzie w rolnictwie, które znakomicie się dzisiaj opłacają, tj. produkcja wołowiny, jajek, cukru, drobiu to jest hodowla zwierząt futerkowych, to są nasze hity eksportowe, to są dobrze prosperujące dzisiaj przedsiębiorstwa i one pokazują, że także na rolnictwie da się zarobić – zauważył Szołucha

Zatem o rolnictwo powinniśmy dbać za wszelką cenę. Z punktu widzenia struktury całej naszej gospodarki ważne jest by była ona możliwie zróżnicowana. Dziś nie da się już osiągnąć pełnej samowystarczalności gospodarczej.

– Nie możemy produkować wszystkiego w Polsce co jest nam potrzebne do życia, także z powodu pewnych ograniczeń naturalnych. Ważne jest aby mieć rozwinięte różne gałęzie gospodarki, by nie żyć z jednej, tak by w przypadku dekoniunktury w tej czy innej branży, można było ją zrównoważyć ten dołek, zasypać górką z innych branż – wskazywał Szołucha.

Ekonomista zaznaczył, że dywersyfikacja odnosi się także do kierunków handlu zagranicznego, w którym rolnictwo ma swoje istotne miejsce. Dlatego też bardzo ważna jest współpraca Polski z innymi państwami w zakresie eksportu jak i importu.

– To jest ważne by handlować z większa ilością państw niż tylko z Niemcami, z  którymi handlujemy mniej więcej w 1/3 jeśli weźmiemy pod uwagę i eksport i import, a więc oba kierunki przepływu towarów, a więc ta dywersyfikacja, to zróżnicowanie i miejsce rolnictwa w naszej strukturze jest niezwykle istotne – zakończył ekonomista.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj