fot. flickr.com

Polska wejdzie do strefy euro?

Wprowadzenie waluty euro może nastąpić, gdy przeciętne zarobki w Polsce zbliżą się do średniej unijnej – takie stanowisko przedstawiają prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Ekonomiści nie widzą jednak powodu do pośpiechu, wskazując, że sama waluta euro traci poparcie państw Unii Europejskiej.      

Wprowadzenie waluty euro w naszym kraju to temat, który przewija się w dyskusjach od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Ostatnio część środowisk politycznych i ekonomicznych wraca do debaty o wprowadzeniu euro. Głos w tej sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki. W wywiadzie dla „Dziennika Gazety  Prawnej” przyznał, że zmiana polskiego złotego na euro nie jest obecnie rozpatrywana.

„Przystąpienie do strefy euro w najbliższej przyszłości, to „igranie z ogniem” (…) Jeśli struktura naszej gospodarki, dochód rozporządzalny do dyspozycji mieszkańca będzie bardzo podobny do tego w Holandii, Austrii czy Belgii, to możemy wtedy wrócić do tematu euro” – oznajmił w wywiadzie Prezes Rady Ministrów.

Na początku stycznia grupa ekonomistów, w tym były prezes NBP Marek Belka czy były minister finansów w rządzie Donalda Tuska Stanisław Gomułka, wystosowali apel do premiera o wznowienie przygotowań Polski do wejścia do strefy euro.

„Polska powinna wziąć udział w tym procesie, jeśli chce mieć realny wpływ na przyszłość kontynentu. A także, jeśli chce na trwałe zakotwiczyć w zachodniej Europie. Przy naszym tranzytowym położeniu geograficznym nie mamy wyboru: albo w przyszłości będziemy w strefie euro, albo w strefie wpływów Rosji” – czytamy w oświadczeniu.

Takiego stanowiska nie podziela wielu ekonomistów. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha zauważył, że Polska gospodarka nie jest gotowa na tak radykalne zmiany.

– Jeżeli euro zostałoby wprowadzone dziś, w ciągu kilu najbliższych lat, to bez wątpienia przy tej dysproporcji w rozwoju gospodarczym miałoby jednak szkodliwe działanie – akcentował Andrzej Sadowski.

A Polska bez wspólnej unijnej waluty jest w ostatnich latach jednym z najlepiej rozwijających się krajów w Europie. Widać to choćby po zainteresowaniu zagranicznych inwestorów polskim rynkiem. Wprowadzenie waluty euro zmniejszyłoby nasz wpływ na własną gospodarką – wskazał ekonomista dr Mariusz Kękuś.

– Po pierwsze, utracilibyśmy kontrolę nad instytucjami finansowymi, tę kontrolę trzeba by oddać do Brukseli. Po drugie, nie mielibyśmy możliwości realnego wpływania na gospodarkę przez kurs walutowy i poprzez wpływ na stopy procentowe – podkreślił ekspert.

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki zaznaczył, że obecnie europejska waluta traci poparcie państw członkowskich m.in. we Włoszech.

– Strefa euro przeżywa kryzys zarówno ekonomiczny, jak i wiary w tę walutę. Zwracam uwagę, że na strefie euro skorzystały państwa najbogatsze typu Niemcy, także Holandia, a straciły kraje biedniejsze – ocenił poseł.

Przykładem jest kryzys ekonomiczny w Grecji, która weszła do strefy euro w 2001 r. Od 2010 roku zdana jest na zagraniczną pomoc finansową, a drastyczne cięcia wydatków budżetowych, recesja i wysokie podatki doprowadziły do spadku dochodów Greków o 1/3. Jednak prędzej czy później Polska będzie musiała przyjąć euro – powiedział ekonomista dr Lech Jańczuk.

– My musimy wejść do strefy euro, bo tak wynika z zapisów traktatowych, gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej. Kiedy przyjdzie już ten czas wejścia do strefy euro, to powinniśmy starać się jak najbardziej zdeprecjonować swoją walutę. Krótko mówiąc: im bardziej słabsza byłaby polska złotówka, tym bardziej konkurencyjny byłyby polski eksport – zwrócił uwagę Lech Jańczuk.

Jak przekonywał ekonomista Piotr Nowak, najpierw konieczna jest reforma zasad funkcjonowania Unii Europejskiej.

– Sam fakt, że Unia Europejska w tej chwili nie spełnia naszych oczekiwań, że UE często postrzegana jest przez nas słusznie jako zagrożenie naszych interesów narodowych – powinno nas skłaniać do tego, abyśmy reformowali skutecznie Unię, a nie powodowali demontaż samej Unii – mówił Piotr Nowak.

Według ekspertów Polska może być gotowa na przyjęcie waluty euro za około 25 lat.

TV Trwam News/RIRM

drukuj