fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Polska świętuje 75. rocznicę utworzenia Armii Krajowej

Dziś mija 75 rocznica przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową – największy w skali Europy ruch oporu i najlepiej zorganizowaną podziemną armię II wojny światowej. Z tej okazji w całej Polsce odbywały się uroczystości upamiętniające żołnierzy AK.

14 lutego 1942 roku rozkazem wodza naczelnego gen. Władysława Sikorskiego przekształcono Związek Walki Zbrojnej w Armię Krajową. Jej komendantem głównym został gen. Stefan „Grot” Rowecki.  Armia Krajowa była największą podziemną strukturą militarną w czasie II wojny światowej.

– Pamiętajcie, że AK była wojskiem działającym ochotniczo. To nie była armia z poboru, tylko każdy deklarował się  na ochotnika, chciał walczyć o wolność – przypomniał prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej prof. Leszek Żukowski.

W okresie maksymalnej zdolności bojowej siły Armii Krajowej liczyły ok. 380 tys. osób, w tym 10 tys. oficerów. AK była armią doskonale zorganizowaną. Była zwalczana nie tylko przez niemieckiego okupanta, ale także przez okupanta sowieckiego.

– To byli ludzie honoru, to byli ludzie z charakterem, i po wojnie komuniści uznali, że oni się nie poddadzą. Choćby chwilowo nie podejmowali walki zbrojnej, to wiedzieli, że ducha ich nie złamią. Do 1956 roku, gdy była krwawa okupacja sowiecka, tych ludzi prześladowano najbardziej, za samą tylko przynależność do AK – mówi historyk Jan Jarosz.

Wielu żołnierzy było szykanowanych  i zamęczonych w katowniach UB. Ci, którzy walczyli o wolną Polskę nazwani byli później „zdrajcami” i „zaplutymi karłami reakcji”. Wielu akowców trafiło na Sybir.

75. rocznicę powstania AK uczczono dziś w całej Polsce. Oddano hołd poległym i tym żyjącym. W Warszawie harcerze, przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy AK oraz pełniący obowiązki Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów zainaugurowali akcję „Światełko dla żołnierzy AK”.

– To światełko jest wyrazem naszej wdzięczności i pamięci dla pokolenia AK, dla tych którzy zginęli w czasie II wojny światowej walcząc z Niemcami, z Sowietami. To jest hołd la tych, którzy w okresie powojennym cierpieli dlatego, że byli żołnierzami AK, znosili szykany ze strony władz komunistycznych. Ale to także hołd dla tych, którzy w ostatnich latach odeszli na wieczną wartę i dla tych, którzy są wśród nas – podkreślał Jan Józef Kasprzyk pełniący obowiązki Szefa do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Symboliczne znicze w 75. rocznicę utworzenia Armii Krajowej zapalono w Warszawie w 150 miejscach związanych z czynem zbrojnym AK.

TV Trwam News/RIRM

drukuj