fot. flickr.com

Polska straciła szansę na nową fabrykę Jaguara

Polska przegrała ze Słowacją walkę o nową fabrykę Jaguara Land Rovera. Brytyjska firma motoryzacyjna potwierdziła dziś podpisanie listu intencyjnego ze słowackim rządem. Inwestycja będzie warta około miliarda funtów (5,93 mld złotych).

Premier Słowacji Robert Fico powiedział, że jest „zachwycony wskazaniem Słowacji jako preferowanego miejsca dla nowej fabryki Jaguara Land Rovera” i podkreślił, że jego rząd jest „zdecydowany na dalszy rozwój przemysłu motoryzacyjnego”.

Nowa fabryka ma produkować do 300 tys. samochodów rocznie, począwszy od 2018 r. To będzie pierwsza fabryka Jaguara Land Rovera w Europie, poza Wielką Brytanią. Brytyjska firma motoryzacyjna należy do indyjskiej grupy TATA.

Poseł Marek Matuszewski z sejmowej komisji gospodarki przypomina, że od dawna wicepremier Janusz Piechociński sugerował, że fabryka powstanie w Polsce.

– Byłby to dość duży zastrzyk dla gospodarki, dla miejsc pracy. Niestety, jak to bywa z rządem PO-PSL, nie udało się. Słowacja wyprzedziła. Ma ona lepsze warunki dla gospodarki. Tam są niższe podatki, niższe składki ZUS-owskie. Po prostu wiele firm, nawet polskich, przenosi się do Słowacji. Chciałbym, żeby były polskie firmy motoryzacyjne, które produkują samochody, ale niestety jak na razie nie możemy się doczekać takiej fabryki – podkreśla polityk.

Oprócz Słowacji i Polski o przyciągnięcie inwestycji do swojego kraju starały się również rządy Węgier, Meksyku i Stanów Zjednoczonych.

RIRM

drukuj