fot. pl.wikipedia.org

Polska przedstawiła swoje stanowisko przed Trybunałem Sprawiedliwości UE ws. wycinki w Puszczy Białowieskiej

Polska strona przedstawiła swoje stanowisko ws. wycinki w Puszczy Białowieskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. W ocenie ministra środowiska prof. Jana Szyszki, wnioski, które składa Komisja Europejska wynikają m.in. z niedostatecznej wiedzy nt. mechanizmu NATURA 2000.

Unijny Trybunał w pełnym składzie wysłuchał po raz drugi stron sporu dotyczącego puszczy. Rozprawa główna odbędzie się 12 grudnia.

KE zarzuca Polsce, że nie zastosowała się do lipcowej decyzji Trybunału, gdy ten nakazał wstrzymanie wycinki drzew na obszarach chronionych puszczy. Domaga się nałożenia na Polskę kar finansowych. Ministerstwo Środowiska zapewnia, że wycinka ma na celu ochronę zagrożonych siedlisk i zachowanie bezpieczeństwa publicznego.

– Przedstawiliśmy nasze stanowisko merytorycznie. Pokazaliśmy naszą stronę, jako stronę, która wie, na czym polega NATURA 2000 – tragedia Puszczy Białowieskiej i niezrozumienie ze strony KE. Wydaje mi się, że wnioski, które składa KE wynikają z niewielkiej znajomości programu NATURA 2000, jak również z pewnych nieporozumień – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Kornik drukarz doprowadził do obumarcia drzew na obszarze tysiąca hektarów. Spowodowało to szkody w zwierzynie.

Polska część Puszczy Białowieskiej to ok. 60 tys. ha. Białowieski Park Narodowy to zaledwie 17 proc. puszczy. 28 proc. stanowią natomiast rezerwaty oraz tzw. obszary referencyjne. Na żadnym z tych terenów nie usuwa się drzew zaatakowanych przez kornika.

RIRM

drukuj