fot. flickr.com

Polska pozwana do Trybunału UE ws. recyklingu zużytego sprzętu

KE pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości za niewdrożenie przepisów UE dot. recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. KE wnioskuje o karę w wys. 71 610 euro dziennie. Ministerstwo Środowiska podaje, że projekt odpowiedniej ustawy czeka na notyfikację w KE.

Według Komisji Europejskiej Polska nie wprowadziła do prawa krajowego zmienionej dyrektywy ws. zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, która m.in. wyznacza nowy cel w zakresie zbiórki odpadów równy 45 proc. sprzedanego sprzętu elektronicznego. Cel ten ma być osiągnięty do 2016 roku.

Na 2019 r. wyznaczono cel zbiórki równy 65 proc. sprzedanych urządzeń lub 85 proc. wygenerowanych odpadów elektrycznych i elektronicznych. Kraje UE miały wdrożyć te przepisy do 14 lutego 2014 r.

Jak powiedział w rozmowie z dziennikarzami rzecznik KE ds. środowiska Enrico Brivio, gdy żaden projekt ustawodawczy w tej sprawie nie wpłynął do polskiego parlamentu, KE wysłała Polsce upomnienie.

W tej samej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu KE pozwała również Słowenię, proponując karę w wys. 8 408 euro dziennie do czasu wdrożenia przepisów.

Ministerstwo Środowiska nie ukrywa zaskoczenia działaniami KE. Rzeczniczka resortu Katarzyna Pliszczyńska przypomniała, że projekt ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, wprowadzający zapisy dyrektywy do polskiego prawa, jest po pierwszym czytaniu w Sejmie i został przekazany do KE do notyfikacji.

„Ten proces będzie trwał do początku czerwca (…). Nie możemy podejmować dalszych prac do momentu, aż proces notyfikacji się zakończy, więc bardzo dziwi nas fakt, że Komisja Europejska widząc ten projekt i mając w rękach cały harmonogram prac, wszczyna procedurę wobec Polski” – dodała.

Pliszczyńska wyraziła przekonanie, że ustawa zostanie przyjęta zanim Trybunał orzeknie wyrok. Kary są naliczane od dnia, w którym zapadnie werdykt.

Rzeczniczka zwróciła uwagę, że implemetacja dyrektywy odbywała się wolniej także w innych państwach członkowskich. Jak wskazała, terminem jej wdrożenia był luty 2014 roku, a z danych Ministerstwa Środowiska wynika, że bardzo duża część krajów członkowskich zrobiła to później.

„Na dzisiaj wiemy też o czterech innych państwach, które nie mają implementowanych tych przepisów. W tym gronie są: Słowenia, Belgia, Cypr i Niemcy. I tylko część z nich, tylko my i Słowenia, dostała pozew od Komisji Europejskiej, co już budzi nasz niepokój i zdziwienie” – zaznaczyła Pliszczyńska.

KE wskazuje, że zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny (WEEE), taki jak komputery, telewizory, lodówki i telefony komórkowe, stanowi jeden z najszybciej rosnących strumieni odpadów w UE – od około 9 mln ton wytworzonych w 2005 r. do przewidywanych ponad 12 mln ton w roku 2020.

WEEE to złożona mieszanina materiałów i komponentów, które mogą powodować poważne problemy dla środowiska i zdrowia, jeżeli odpowiednio się nimi nie gospodaruje – podkreśla KE w komunikacie. Wskazuje, że produkcja nowoczesnej elektroniki wymaga wykorzystania rzadkich i drogich zasobów (np. do jej produkcji wykorzystuje się około 10 proc. światowych zasobów złota), a zatem recykling tych urządzeń przynosi oczywiste korzyści.

Nowa unijna dyrektywa ma zapobiec negatywnym skutkom dla środowiska wskutek wzrostu tego strumienia odpadów. Oprócz ustalenia celów dotyczących zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, nowe zasady ułatwiają też państwom UE spełnianie wymogów dotyczących rejestrowania i sprawozdawczości oraz zapewniają lepsze narzędzia do bardziej skutecznego zwalczania nielegalnego eksportu odpadów. Zawiera także zachęty dla producentów do lepszego projektowania sprzętu elektrycznego i elektronicznego, a tym samym ułatwienia recyklingu.

PAP/RIRM

drukuj