fot. PAP/EPA

Polska ma otrzymać ze środków spójności 73 mld euro

Europejski Trybunał Obrachunkowy skontrolował to, w jaki sposób unijne instytucje przeprowadziły alokację środków spójności na lat 2021-2027. Polska ma otrzymać ze środków spójności 73 mld euro.

Celem polityki spójności jest wyrównywanie szans poszczególnych państw Unii Europejskiej. W kolejnej perspektywie Unia ma przeznaczyć na politykę spójności 373 mld euro. To o 10 proc. mniej niż w obecnej perspektywie. Najwięcej, bo aż 73 mld euro otrzyma Polska. To o 19,5 mld euro mniej, niż teraz. Dalej są Włochy oraz Hiszpania. Alokacja została dokonana z pominięciem wszelkich kwestii związanych z brexitem.

– Te propozycje to nie jest wyniki negocjacji, ale ścisłych wyliczeń – wyjaśnia Janusz Wojciechowski, członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.

Trybunał stwierdził, że alokacja została dokonana prawidłowo.

– To, że w tej propozycji KE fundusze dla Polski są ok. 20 mld euro mniejsze, to jest przede wszystkim wynik poprawy sytuacji Polski w stosunku do poprzedniej perspektywy, więc to nie jest wynik złych negocjacji. Negocjacje polityczne nad tym podziałem środków są oczywiście przewidziane. Z praktyki wiem, że to dzieje się w ostatnim roku poprzedniego budżetu, w tym przypadku w 2020 – podkreśla Janusz Wojciechowski.

W czasie negocjacji poszczególne państwa będą mogły zawalczyć o większe kwoty ze środków spójności.

Parlament Europejski i Rada Europejska mają podjąć ostateczną decyzję na temat środków dla konkretnych krajów w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj