fot. flickr.com

Polska ma niskie dopłaty bezpośrednie dla rolników

Aż w 18 krajach UE dopłaty bezpośrednie dla rolników są wyższe niż w Polsce. Więcej otrzymują np. rolnicy z Francji czy Niemiec, a mniej np. z Hiszpanii i Portugalii.

Średnia stawka dopłat bezpośrednich do hektara to nad Wisłą 86 proc. unijnej średniej, czyli 207 euro.

Premier Beata Szydło w expose zapowiedziała, że jej rząd podejmie działania mające na celu wyrównanie dopłat dla rolników do poziomu innych krajów UE.

Europoseł Janusz Wojciechowski podkreśla, że jest na to duża szansa, ale trzeba podjąć wielką batalię polityczną. Ekspert podkreśla, że polscy rolnicy powinni otrzymywać tyle samo co ich niemieccy koledzy.

Trzeba spojrzeć na te kraje, które są bliżej nas i dążyć do tego, żeby to był naprawdę sprawiedliwy, równy system dopłat bezpośrednich w całej Unii dla polskich rolników. Chcemy równoprawnego traktowania. Cały system powinien się zmienić w przyszłej polityce rolnej. Za rok lub dwa rozpocznie się prawdziwa polityczna debata o przyszły kształt polityki rolnej, bo ten, który mamy obecnie jest zadekretowany do 2020 roku. Będziemy tworzyć przepisy prawne na kolejne lata i to jest wielkie zadanie polskiego rządu, żeby tę dyskryminacje skończyć – zaznacza Janusz Wojciechowski.

Najwyższe dopłaty dostają gospodarze na Malcie, Cyprze i Holandii tj. ponad 400 euro do ha. Najniższe w Chorwacji bo tylko 99 euro.

Na lata 2015-2020 na dopłaty bezpośrednie oraz Program Rozwoju Obszarów Wiejskich w unijnej kasie dla Polski przewidziano ponad 27 mld euro.

 RIRM

drukuj