fot. flickr.com

Polska kolej pod lupą ekspertów z komisji kontroli budżetu PE

Komisja kontroli budżetu Parlamentu Europejskiego wyśle do Polski ekspertów, którzy mają zbadać, dlaczego Polski rząd nie wykorzystał 1 mld 200 mln euro przeznaczonych na kolej poinformowali politycy PiS-u.

Wcześniej, jak zwrócili uwagę, taka delegacja została wysłana do Grecji i Włoch, które mają problemy z rozliczaniem się ze środków unijnych.

Parlamentarzyści podkreślają, że dotychczasowe zapewnienia rządu PO-PSL o znakomitym wydawaniu tych pieniędzy były jedynie propagandą.

Sprawa dotyczy ok. 5 mln zł, które rząd Donalda Tuska chciał przesunąć z budowy kolei na drogi. Ostatecznie komisja nie zgodziła się na ten krok.

Poseł Krzysztof Tchórzewski, wiceszef sejmowej komisji infrastruktury, zwraca uwagę, że rok oczekiwania na decyzję Brukseli wiązał się z zatrzymaniem inwestycji na kolei.

– Podejmowanie tego typu decyzji i ich bagatelizowanie, powinno się zakończyć przynajmniej wnioskami personalnymi, które w międzyczasie powinny nastąpić w ramach rządu i wśród tych osób, które za to odpowiadały. Nie podjęto żadnych decyzji. Wycofano się z tematu i ostatecznie mamy taką sytuację, że Polskie Linie Kolejowe nie wydadzą środków przyznanych przez Unię Europejską na inwestycje. Środki w miliardach złotych nam przepadną – podkreślił Krzysztof Tchórzewski.

Poseł Jerzy Szmit zwrócił uwagę na niegospodarność przy wydawaniu pieniędzy, m.in. na włoskie składy Pendolino. Pociąg kosztował blisko 3 mld zł; infrastruktura 1 mld zł.

– Jeżeli przeanalizujemy wielkość strumienia pasażerów, to okaże się, że ten projekt wart 4 mld złotych, miał tak naprawdę służyć jednemu procentowi pasażerów PKP. Nasuwa się pytanie: czy rzeczywiście są to pieniądze racjonalnie wydane?  Czy tak ogromne pieniądze mogłyby lepiej przysłużyć się rozwojowi PKP, a przede wszystkim wygodzie, bezpieczeństwu i szybkości jazdy pasażerów? – pyta poseł Jerzy Szmit.

Posłowie wskazują, że w obecnej perspektywie finansowej PKP ma do wykorzystania z UE 40 mld zł.

RIRM

drukuj