fot. flickr.com

Zmiany w sprzedaży leków

Przechowywanie leków  w zamykanej na klucz szafie wyposażonej w sprzęt do pomiaru temperatur i wilgoci oraz szkolenie farmaceutyczne dla sprzedawców. Między innymi takich zmian chce samorząd aptekarski, jeśli mowa o sprzedaży medykamentów poza apteką.

Naczelna Izba Aptekarska postuluje też, aby leków sprzedawanych w sklepach i na stacjach benzynowych nie mogły kupować osoby poniżej  szesnastego roku życia. O sprawie pisze dziennik Gazeta Prawna.

Proponowane regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo w obrocie pozaaptecznym.

Nie chcemy likwidować rynku sprzedaży pozaaptecznej leków; jesteśmy za tym, aby go ,,ucywilizować” – podkreśla Tomasz Leleno, szef biura prasowego Naczelnej Izby Aptekarskiej.

– Obrót pozaapteczy wynosi trzy tysiące preparatów oraz trzysta tysięcy punktów uprawnionych do takiej sprzedaży. Są to takie miejsca jak choćby stacje benzynowe, sklepy spożywcze, kioski czy urzędy pocztowe. Ten rynek jest obecnie poza jakąkolwiek kontrolą, choćby ze strony inspekcji farmaceutycznej. Dlatego dochodzi do licznych patologii.  Leki wystawiane są w sąsiedztwie napojów alkoholowych. Brak jest odpowiednich zabezpieczeń przed dziećmi. Z kolei nieprzeszkolony personel udziela niewłaściwych porad pacjentom. Dlatego konieczne są zmiany w przepisach, których celem będzie ucywilizowanie tego rynku, a naszym zdaniem leki dostępne w sprzedaży pozaaptecznej powinny być sprzedawane w sposób gwarantujący zachowanie ich w odpowiedniej jakości, a swobodnego dostępu do medykamentów nie powinny mieć dzieci – powiedział Tomasz Leleno.

Nad kompleksowym projektem nowelizacji prawa farmaceutycznego resort zdrowia pracuje już od jakiegoś czasu. Wkrótce ma on zostać przekazany do konsultacji.

To, czy znajdą się w nim zmiany proponowane przez samorząd aptekarski, okaże się wkrótce. Niemniej jednak resort już od dawna deklaruje, że leków nie można traktować tak samo jak innych produktów spożywczych.

RIRM

drukuj