PAP/EPA

Wzrasta liczba ofiar pożarów w Grecji. Obywatele pozywają władzę za zaniedbania

Lipcowe pożary w Grecji pochłonęły 90 osób. Służby bezpieczeństwa wciąż szukają przyczyn pożaru w miasteczku Mati, gdzie zginęło najwięcej osób. Media początkowo informowały, że ogień wzniecił się pod wpływem podpalenia, jednak dzisiaj uważa się, że jest to skutek zaniedbań ze strony władz.

70-letni mężczyzna oraz 73-letnia kobieta zostali uwięzieni w domu przez ogień 23 lipca. Z powodu braku prądu mężczyzna nie mógł otworzyć drzwi, gdzie chcieli się schronić. Żona i córka mężczyzny oraz syn kobiety pozwali m.in. szefa obrony cywilnej oraz przedstawicieli lokalnych władz za zaniedbania, nieumyślne spowodowanie śmierci oraz narażanie ludzi na niebezpieczeństwo podczas kataklizmu.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj