fot. PAP/Radek Pietruszka

Wybór sędziów KRS przez Sejm zgodny z Konstytucją RP

Wybór sędziów Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm jest zgodny z konstytucją. To dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Opozycja mówi o wyroku politycznym.

Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie zapytania Krajowej Rady Sądownictwa oraz grupy senatorów, czy obecna Rada działa na podstawie przepisów zgodnych z Konstytucją RP.

Sejm dokonując wyboru sędziów do KRS nie łamie konstytucji – powiedziała prezes TK Julia Przyłębska.

– Artykuł 9a ustawy z 12 maja 2011 o Krajowej Radzie Sądownictwa jest zgodny z (…) artykułem 186 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – oznajmiła prezes Julia Przyłębska.

Sędzia TK Justyn Piskorski uzasadniał, że według konstytucji sędziowie do Rady mają być wybierani spośród sędziów. Nie jest wskazane, kto ma dokonać tego wyboru.

– Nic nie stoi na przeszkodzie, aby sędziów do KRS wybierali sędziowie, jednak nie można się zgodzić z twierdzeniem, że piastunem czynnego prawa wyborczego muszą być wyłącznie gremia sędziowskie – podkreślił.

Jednoznacznie decyzja w sprawie wyboru sędziów należy do ustawodawcy – mówiła adwokat Iwona Tworzydło-Woźniak.

– Ustawodawca na zasadzie swobody ustawodawczej może uregulować tę kwestię w sposób uregulowany w zaskarżonych przepisach, a więc oddać tę kompetencję do kompetencji Sejmu – tłumaczyła adwokat.

To oznacza uznanie przez Trybunał Konstytucyjny dotychczasowych działań Rady – mówił po ogłoszeniu wyroku sędzia Krajowej Rady Sądownictwa Jarosław Dudzicz.

– Sejm jest organem uprawnionym do wyboru 15 członków sędziów KRS. To była istota całej sprawy i tutaj rzeczywiście mamy sukces – zaznaczył sędzia.

Według Trybunału niezgodny z konstytucją jest przepis umożliwiający odwołanie się do Naczelnego Sądu Administracyjnego od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów Sądu Najwyższego.

– Nie jest to sąd powszechny. Jego struktura, jego kompetencje, jego charakter nie odpowiada tego typu odwołaniu – powiedział senator Marek Pęk.

Przepis umożliwiający odwołanie do NSA zostanie usunięty, ale sama możliwość odwołania nie została zakwestionowana. Polskim sądownictwem zajmuje się także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tu opozycja widzi sedno dzisiejszego wyroku.

– Ten wniosek miał za cel jedynie dostarczenie politycznej amunicji obecnemu rządowi w walce tego rządu z instytucjami unijnymi, które bronią praw polskich obywateli do niezależnych od polityków sądów – wskazała Kamila Gasiuk-Pihowicz wiceprzewodnicząca KP PO-KO.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej bada niezależności i niezawisłości nowej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w związku z uczestniczeniem w jej wyłonieniu Krajowej Rady Sądownictwa. Unijny trybunał nie może zakwestionować wyroku polskiego trybunału.

– TSUE nie przecież prawa badać konstytucyjności polskich organów konstytucyjnych. TSUE jeżeli już będzie miał zakresowo inną sprawę do zbadania. KRS jest tam tylko ogniwem pośrednim – wyjaśnił sędzia Jarosław Dudzicz.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego może być ważnym argumentem dla rządu w sporze z TSUE – podkreślił radca prawny Piotr Żyłko.

– Skarga, która została wywiedziona przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest bezprzedmiotowa, ponieważ ta sprawa została już wcześniej rozpoznana przez krajowy sąd do tego powołany – mówił radca prawny.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zostanie ogłoszony 23 maja.

TV Trwam News/RIRM

drukuj