fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

wPolityce.pl: Andrzej M. potwierdził, że decyzję ws. Twardej 8 wydawała osobiście H. Gronkiewicz–Waltz

Portal wPolityce.pl dotarł do treści zeznań przed komisją weryfikacyjną mecenasa Andrzeja M., który obecnie przebywa we wrocławskim areszcie. Były pełnomocnik Macieja M. potwierdził, że decyzję w sprawie działki przy Twardej 8 wydawała osobiście prezydent Hanna Gronkiewicz–Waltz. W zeznaniach nie kryje też, że szansę na reprywatyzację nieruchomości przy Twardej były „spore”, a reprywatyzacja była dobrą okazją do przeniesienia renomowanego Gimnazjum nr 42 na Mokotów.

Zeznania mec. Andrzeja M. to kolejny ważny dowód – po protokołach z podpisem Hanny Gronkiewicz-Waltz, które wczoraj ujawniła komisja weryfikacyjna i po zeznaniach urzędników Biura Gospodarki Nieruchomościami warszawskiego ratusza – na fakt, że prezydent Warszawy miała pełną wiedzę o sprawie Twardej.

Z zeznań Andrzeja M. wynika, że był on pewny uzyskania prawa do nieruchomości.

Pamiętam, że gdy zaczynałem sprawy w 2008-2009 r. zadzwoniłem do burmistrza Bartelskiego w sprawie Gimnazjum na Twardej. Panu Bartelskiemu i panu Bajko złożyliśmy propozycję: gdyby Marcinkowski uzyskał prawo do Twardej, to wydzieli nieodpłatnie działkę pod budowę szkoły od Grzybowskiej i sfinansuje koszt projektu budowlanego, a szkołę Miasto – zeznał mec. Andrzej M.

Na pytanie jakie było prawdopodobieństwo decyzji reprywatyzacyjnej, Andrzej M. zeznał, że: „spore”

To prawdopodobieństwo zostało uznane za uzasadniające wycenę na ułamkową wartość nieruchomości i jej ceny rynkowej. Komisja uznała, że taka dysproporcja świadczenia wzajemnego (ceny zbytych praw i roszczeń) względem wartości nieruchomości niewątpliwie ma charakter rażący i narusza interes społeczny.

O tym, że los szkoły jest przesądzony, świadczy też przeświadczenie mec. Andrzeja M.

Reprywatyzacja była dobrą okazją do przeniesienia szkoły z Twardej. O przeniesienie tej szkoły byłoby ulgą dla Miasta – zeznał Andrzej M.

W trakcie przesłuchania przed komisją weryfikacyjną mec. M. potwierdził, że b. szef Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko informował go, że sprawą Twardej 8 interesowała się Hanna Gronkiewicz-Waltz i to ona podejmowała w tej sprawie decyzje.

Bajko mówił o konsultacjach z p. Prezydent m.st. Warszawy oraz że pani Prezydent podejmuje decyzje, w tym na Twardą 8 – zeznał na niejawnym przesłuchaniu Andrzej M.

Słowa mec. Andrzeja M. o akceptacji dla decyzji w sprawie Twardej potwierdził też sam Marcin Bajko w trakcie swoich przesłuchań przed komisją weryfikacyjną.

Tak, potwierdzam, z tym że akceptowane były w bardzo różny sposób, czasem w rozmowie telefonicznej, czasem w rozmowie indywidualnej, a czasem wnioskiem na zarząd – zeznawał Bajko.

Zdaniem prokuratury, w wyniku przestępczego procederu adwokat Andrzej M. przejął za rażąco zaniżoną cenę prawa i roszczenia do nieruchomości. Miał tego dokonać na rzecz reprezentowanych przez niego spadkobierców, a faktycznie na rzecz podejrzanych Macieja M. i Maksymiliana M., nazywanych w mediach handlarzami roszczeń. Sprawa dotyczy czterech nieruchomości w Warszawie: przy ul. Twardej 8, Twardej 10, Królewskiej 39 i na pl. Defilad (dawny adres: ul. Sienna 29).

Andrzej M. miał, zdaniem prokuratury, występować do sądów także z wnioskiem o ustanowienie kuratorów dla spadkobierców w przypadku nieruchomości na pl. Defilad oraz ul. Twardej 8 i 10. Jako kandydatów na te funkcje wskazywał Tomasza Ż. lub Grażynę K.B.- podejrzanych adwokatów. W jednej ze spraw Andrzej M. wniósł o ustanowienie kuratora dla znanej mu osoby żyjącej, która nie została zawiadomiona o toczącym się postępowaniu, a w innym dla osoby, która w chwili wydania decyzji miałaby 138 czy 128 lat – podała prokuratura.

wPolityce.pl/RIRM

drukuj