fot. PAP/Darek Delmanowicz

Włodarze największych miast w Polsce apelują do rządu, by nie obniżał podatku PIT

Włodarze największych miast w Polsce apelują do rządu, by nie obniżał podatku PIT z 18 do 17 procent. Ich zdaniem taka ulga uszczupli wpływy największych miast łącznie na miliard złotych.

Rząd przyspiesza prace nad obniżką PIT-u z 18 na 17 proc.

– Rząd zajmie się obniżeniem PIT-u z 18 na 17 proc., czyli o 6 proc., o 1 pkt proc., to taka najbardziej zauważalna od wielu lat, powszechna obniżka podatku PIT dla 24 mln Polaków. Za tydzień się tym zajmiemy – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

To rozwiązanie jest korzystne, bo sytuacja gospodarcza jest bardzo dobra – mówił rzecznik rządu Piotr Müller.

– Liczy się przede wszystkim jakość życia obywateli, a jakość życia obywateli powiększa się wtedy, kiedy płacą mniejsze podatki, bo więcej pieniędzy zostaje w ich portfelach. Sytuacja gospodarcza jest bardzo dobra, w związku z tym rząd decyduje się na to, żeby podatki obniżyć – podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller.

Planami obniżenia podatku PIT zaniepokojeni są włodarze dużych miast. Wszystko dlatego, że mniej więcej połowa wpływów z podatku PIT trafia właśnie do samorządów.

– Warszawa między 2015 rokiem a 2018 rokiem otrzymała rocznie 1,8 mld zł więcej ze względu na uszczelnienie systemu podatkowego, ze względu na dobrą sytuację gospodarczą. Czyli otrzymała 1,8 mld złotych więcej – kilka stacji metra mniej więcej za tę cenę można wybudować – więc pytanie, co z tymi pieniędzmi się dzieje w takim mieście jak Warszawa – zaznaczył rzecznik rządu.

W przyszłym tygodniu projektem obniżającym stawkę PIT zajmie się rząd.

TV Trwam News/RIRM

drukuj