fot. episkopat.pl

Warszawa. Obchody diecezjalne Światowego Dnia Młodzieży

Setki młodych, uczniów i studentów, uczestniczyło we Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej w ramach obchodzonego dzisiaj w diecezjach 32. Światowego Dnia Młodzieży. Młodzi przeszli przez Bramę Miłosierdzia, przez którą w podczas ŚDM papież Franciszek przeszedł z młodzieżą z sześciu kontynentów.

Podczas dnia młodzieży Archidiecezji Warszawskiej młodzi, wspólnie z księdzem kardynałem Kazimierzem Nyczem, modlili się i rozważali słowa Maryi, będące hasłem tegorocznego Światowego Dnia Młodzieży: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”.

„Dzisiaj przychodzimy tutaj, aby podziękować Bogu za to, że opiekuje się nami i kieruje naszym życiem” – mówił ks. kard. Nycz w homilii.

Jak podkreślił, nie ma młodzieży w Kościele bez młodych kapłanów, którzy poświęcają jej swój czas.

„Jesteście ludźmi, którzy mają swoją pamięć. Chcą ją mieć, chcą się uczyć i historii i teraźniejszości, po to by mądrze wchodzić w przyszłość. Historia musi być znana i musi być rzeczywistością realną, która inspiruje waszą przyszłość” – powiedział ksiądz kardynał.

„Pokarzcie, że jesteście ludźmi zakorzenionymi w przeszłości. Nie tylko w znajomości historii, ale w tej tradycji, która została przekazana przez babcie, rodziców i starszych w rodzinie” – mówił metropolita warszawski zwracając się do młodzieży.

W homilii nawiązał m.in. do młodej wolontariuszki Heleny Kmieć zamordowanej w Boliwii.

„To była osoba, której się chciało. Wykształciła się starannie, skończyła podwójne studia i nauczyła się języków. Była jedną z pierwszych osób w krakowskim komitecie organizacyjnym Światowych Dni Młodzieży, po których pojechała do Boliwii, by pracować z ludźmi i tam została zamordowana. Już niektórzy zaczynają mówić o niej: kandydatka na błogosławioną i świętą, patronkę młodych” – powiedział ks. kard. Nycz.

Młodzi przeszli przez sprowadzoną do Świątyni Opatrzności Bramę Miłosierdzia, przez którą w podkrakowskich Brzegach papież Franciszek przeszedł z młodzieżą z sześciu kontynentów.

„Wspominam Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Dziś są diecezjalne dni młodzieży, czyli spotkanie ludzi z Warszawy i okolic. Przyszedłem tutaj pomagać. Takie spotkania jak to są ważne. Możemy porozmawiać, poznać swoich rówieśników, posłuchać świadectw i dobrej muzyki katolickiej” – powiedział PAP Marcin, który jest wolontariuszem.

„Przyjechaliśmy tutaj ponieważ braliśmy udział w Światowych Dniach Młodzieży w zeszłym roku. Jest to dla nas bardzo wielkie przeżycie, które możemy dzielić z innymi. Wrażenia, które nam towarzyszyły przez całe Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, były na prawdę nie do opisania. To wszystko było po prostu cudowne. Najbardziej w pamięci zapadła mi Droga Krzyżowa z papieżem Franciszkiem na krakowskich Błoniach” – dodała Paula.

Wśród młodych było wielu, którzy przyszli do Świątyni Opatrzności Bożej w ramach przygotowań do sakramentu bierzmowania.

„Tutaj śpiewamy, tańczymy i czerpiemy radość z tego, że jesteśmy blisko Boga. Na co dzień to wszystko jest sztywne, smutne i brakuje radości. A tutaj jest radosny festiwal” – powiedziała PAP Daria z Warszawy, która przyjechała na spotkanie młodych z grupą przyjaciół.

Specjalnym gościem spotkania młodych w Świątyni Opatrzności Bożej była wspólnota ewangelizacyjna „Mocni w Duchu” z Łodzi oraz młodzi ze wspólnoty „Młodość – Lubię to”, która zawiązała się po Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Spotkaniu młodych w Warszawie towarzyszyły Targi Wspólnot, na których zaprezentowały się działające w archidiecezji warszawskiej wspólnoty i duszpasterstwa akademickie.

Po zeszłorocznych 31. Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie, które miały charakter ogólnokościelny, w tym oraz w przyszłym roku ŚDM odbędą się na poziomie lokalnym, tzn. we wszystkich diecezjach na świecie. W 2019 r. ŚDM odbędą się w Panamie.

PAP/RIRM

drukuj