fot. tv trwam

[TYLKO U NAS]A. Bujara: Chcemy powrotu do normalności i tych samych standardów pracy, co na Zachodzie

W Polsce osoba zatrudniona w handlu pracuje dwukrotnie wydajniej niż ten sam pracownik w tej samej sieci w Niemczech, Francji czy Anglii, za czterokrotnie niższe wynagrodzenie – wskazał Alfred Bujara podczas środowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” zaznaczył, iż Polacy chcą powrotu do normalności i tych samych standardów pracy, co na Zachodzie.

We wtorkowym wywiadzie dla TV Trwam i Radia Maryja prezydent Andrzej Duda podkreślił, że jest za wszystkimi wolnymi niedzielami od handlu [czytaj więcej]. 

– Dziękujemy Panu prezydentowi za to, że rozumie. Jeszcze w kampanii wyborczej mówił, że poprze taki projekt i widzę, że wywiązuje się z tej deklaracji, ale my chcemy powrotu do normalności i tych samych standardów pracy, co są na Zachodzie. W Polsce osoba zatrudniona w handlu pracuje dzisiaj dwukrotnie wydajniej niż ten sam pracownik w tej samej sieci w Niemczech, Francji czy Anglii za czterokrotnie niższe wynagrodzenie – powiedział Alfred Bujara.

Z bardzo dużym zdziwieniem patrzymy na to, że posłowie partii rządzącej nie próbują wrócić do naszego obywatelskiego projektu, nie rozmawiają z nami na ten tematakcentował gość Radia Maryja.

– Jutro miało się odbyć drugie czytanie tego projektu (rządowego), ale ono zostało w nocy zdjęte z porządku obrad przez marszałka Kuchcińskiego. Patrzymy na to z wielkim zdziwieniem i przerażeniem – dodał Alfred Bujara.

Przewodniczący zwrócił uwagę, że najważniejsze osoby w państwie opowiadają się za wszystkimi wolnymi niedzielami od handlu: Prezydent RP, premier Beata Szydło, wicepremier Mateusz Morawiecki, więc nie rozumie, gdzie tkwi główna przeszkoda.

– Jakiś demon zaczął mieszać z tą ustawą w Sejmie. Zastanawiam się, czy to wielki lobbing sieci, który tak szybko dotarł do Sejmu? Gdyby tak było, to jest to bardzo przykre. Jesteśmy zniesmaczeni tym, co ostatnio wydarzyło się wokół tej ustawy – mówił rozmówca „Aktualności dnia”.

Ze strony rządu jest argumentacja, że opinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych przeważyła o przerwaniu prac.

– Po 14 miesiącach, kiedy ten projekt leży w komisjach – mamy opinię MSZ, która mówi, że potrzebna jest notyfikacja (konsultacje z Komisją Europejską) tego projektu w dziedzinie handlu elektronicznego (…). Nie rozumiemy do końca, czy to jest tylko pretekst, czy prawda. Wcześniejsze opinie biura legislacyjnego wskazywały, że nie ma żadnego konfliktu z prawem europejskim. Jest wiele zagadek, niejasności, duże rozgoryczenie i rozczarowanie ze strony samych pracowników handlu, którzy nas dopytują, kiedy ta ustawa wejdzie w życie, bo wszyscy liczyli, że będzie to 1 stycznia – wspomniał Alfred Bujara.

Z informacji uzyskanych przez redakcję Radia Maryja wynika, że niektórzy parlamentarzyści są zapewnieni o tym, że znajdą dofinansowanie na swoją kampanię wyborczą w zbliżających się wyborach parlamentarnych, jeżeli rzeczywiście odrzucą wolne niedziele.

– Trzeba by zapytać wprost parlamentarzystów, czy tak jest, bo gdyby taki lobbing był, to jest przerażające. To są korporacje, które mają wielkie środki. My walczymy, jak Dawid z Goliatem, ale patrzmy na to pozytywnie – Dawid zwyciężył i miejmy nadzieję, że my też zwyciężymy (…). Wróćmy do korzeni, naszych wartości chrześcijańskich. Tak, jak związek „Solidarność” od lat mówi: niedziela jest dobrem kulturowym Polaków i chrońmy ją ustawowo, bo dzisiaj pracownicy w handlu ciężko pracują, są wykorzystywani (szczególnie przez sieci międzynarodowe). Jedynie ta ustawa może zmienić ich byt, bo pracodawcy nie chcą rozmawiać na temat tych zmian – podkreślił Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

Cała rozmowa z Alfredem Bujarą dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj