[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Pogłębiającą się chorobę genderową na Zachodzie wykorzysta islam

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe orzekł dziś, że niemieckie urzędy muszą zapewnić obywatelom możliwość zarejestrowania trzeciej płci, oprócz męskiej i żeńskiej. Islam, uznając te patologie za jawną słabość i tchórzostwo przed człowieczeństwem, opanuje i zniszczy Zachód – podkreśliła Krystyna Pawłowicz podczas rozmowy z portalem Radia Maryja.

Na wprowadzenie zmian niemieckie władze mają czas do końca 2018 roku.

– Pokazuje to niezwykle groźną tendencję w najwyższym sądownictwie niemieckim. Taki wyrok wskazuje na ugruntowanie patologii genderowej w społeczeństwie. Oznacza to, że będzie postępował rozpad rodziny w Niemczech (…).Wydawało się, że pod wpływem inwazji islamskiej Niemcy będą starały się odbudować instytucję rodziny, a jednak ta kwestia idzie w drugim kierunku. Można powiedzieć, że instynkt samowychowawczy tracą również najwyższe struktury niemieckiego sądownictwa (…), a to w połączeniu z najazdem islamskim w Niemczech bardzo źle rokuje samym Niemcom – powiedziała Krystyna Pawłowicz. 

Konstytucjonalista zwróciła uwagę, że Niemiecki Trybunał Konstytucyjny znany był z tego, iż mocno i stanowczo bronił interesów Niemiec, np. w kontaktach z Unią Europejską, a teraz ulega patologiom kulturowym.

– Niemiecki trybunał nie uznał tezy rozpowszechnianej przez UE, że prawo unijne ma pierwszeństwo nad konstytucją państwa członkowskiego. W sprawach politycznych Niemcy stanowczo bronią swoich interesów, a w kwestiach obyczajowych uległy patologii. Można opracowywać procedury leczenia, ale nie można zmuszać i wprowadzać do systemu prawnego rozwiązań, które ugruntowują patologię oznajmiła poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Krystyna Pawłowicz wskazała, że w Polsce do orzecznictwa niemieckiego często odwołują się zwłaszcza sędziowie, więc dzisiejsza decyzja niemieckiego Trybunału może działać jak zaraza – wzór, którego nie powinno się naśladować – w innych państwach europejskich.

– Mam nadzieję, że w Polsce tego typu działania i choroba genderowa nie ma szans. Jednak jest to groźne, ponieważ stanowi później punkt odniesienia dla prowadzenia polityki w Unii Europejskiej. Niemcy odciskają najmocniejsze piętno na różnego rodzaju politykach, również kulturowej – mówiła polityk.

Konstytucjonalista podkreśliła, że to wszystko idzie w kierunku pogłębiania choroby genderowej, a obecną sytuację w Niemczech mogą wykorzystać wyznawcy islamu.

– Trudno mówić dzisiaj, że Zachód czy UE propagują liberalizm gospodarczy. Przysłowiowe określanie ilości ogórków w słoiku i krzywizny banana pokazuje, że już dawno prześcignięto sposób kierowania gospodarką w systemach komunistycznych, socjalistycznych. To postępuje w połączeniu z polityką obyczajową, absolutnie rozwiązłą, której celem jest zatracenie istoty człowieka, małżeństwa, płci. Myślę, że tę sytuację może rozwiązać – i rozwiąże niestety – islam, który stoi na mocnym gruncie zupełnie odwrotnych wartości. Oni uznając te patologie za jawną słabość i tchórzostwo przed człowieczeństwem – opanują i zniszczą Zachód – zaznaczyła Krystyna Pawłowicz.

RIRM

drukuj