fot. WSKSiM

[TYLKO U NAS] Ks. Oder: Spojrzenie Jana Pawła II na ojczyznę jest spojrzeniem człowieka wiary

Polski papież nie lękał się mówić o tym, że ma bardzo silny związek emocjonalny z Polską – powiedział ks. prał. Sławomir Oder w swoim wykładzie podczas X międzynarodowego kongresu „Katolicy i niepodległość – szanse i zagrożenia” w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Jak wskazał, spojrzenie Jana Pawła II na ojczyznę jest spojrzeniem człowieka wiary.

Nie tylko Polacy, ale również wielu ludzi na całym świecie mówi o św. Janie Pawle II: „Nasz papież” – powiedział ks. prał. Sławomir Oder i wskazał, że Karol Wojtyła był nie tylko papieżem-Polakiem, ale przede wszystkim tym, który wniósł do Urzędu Piotrowego całe bogactwo historii, kultury, a przede wszystkim wrażliwości swojej polskiej duszy.

Św. Jan Paweł II miał niezwykle silny związek emocjonalny ze swoją ojczyzną – zaznaczył duchowny.

Polski papież nie lękał się mówić o tym, że ma bardzo silny związek emocjonalny z Polską. Miał świadomość daru, jakim była dla niego osobiście, ale i dla jego pokolenia, okoliczność przyjścia na świat w Polsce niepodległej, odrodzonej po latach. Dla niego ojczyzna miała bardzo konkretne znaczenie – „Ojczyzna to jest poniekąd to samo, co ojcowizna” – mówił papież. Spojrzenie Jana Pawła II na ojczyznę jest spojrzeniem człowieka wiary. Jest zatem rzeczą zrozumiałą, że odczytuje bogactwo swojej ojcowizny w kontekście wiary, która stanowi jej integralny element – zaznaczył sędzia Sądu Biskupiego diecezji toruńskiej.

Papież Jan Paweł II mówił o tym, że Ewangelia nadała nowe pojęcie znaczeniu ojczyzny – dodał.

Ojcowizna, którą zawdzięczamy Chrystusowi, skierowuje to, co należy do dziedzictwa ludzkich ojczyzn i ludzkich kultur w stronę Wiecznej Ojczyzny. Ten silny związek emocjonalny z krajem pochodzenia i świadomość przynależności do tego wielkiego dziedzictwa, któremu na imię Polska, przeżywany w perspektywie wiary w Chrystusa w żaden sposób nie czynił Jana Pawła II mniej wrażliwym na problemy innych nacji. Wręcz przeciwnie, można powiedzieć, że świadomość wartości własnej tożsamości czyniła go orędownikiem tych, którzy nie mogli liczyć na zrozumienie ich aspiracji i potrzeby afirmacji, przywiązania do własnej historii, języka i kultury materialnej – mówił ks. prał. dr Sławomir Oder.

RIRM

drukuj