[TYLKO U NAS] J.M. Jackowski o zachowaniu pos. M. Szczerby: Należy zachować minimum kultury przy sejmowej mównicy

Oczywiście, że powinny być wyciągnięte konsekwencje, ponieważ zostały naruszone dobre obyczaje i powaga izby. To główna mównica Rzeczypospolitej. Oczywiście, spór jest wpisany w demokrację, ale należy zachować minimum kultury – powiedział w rozmowie z dziennikarzem TV Trwam Szymonem Kozupą o zachowaniu posła Michała Szczerby senator Jan Maria Jackowski.

Jutro o godzinie 19.00 pod Pałacem Prezydenckim ma odbyć się protest przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości. Ich organizatorem jest Akcja Demokracja wspierana przez KRS. Wielkiej skali społecznego sprzeciwu nie spodziewa się senator Jan Maria Jackowski.

– Nie spodziewam się tego z kilku powodów. Po pierwsze, nawet te słynne manifestacje lipcowe, choć były w różnych miejscach, brało w nich udział łącznie około tysiąca osób. Natomiast oczywiście te protesty były bardzo nagłaśniane i pokazywane w mediach mainstreamowych. W tej chwili mamy zdecydowanie inną sytuację. Ponad 80 proc. Polaków jest za zmianami w wymiarze sprawiedliwości, więc dziwnym byłoby, gdyby rozpoczęły się duże protesty. Do mojego biura senatorskiego w Ciechanowie przychodzą ludzie, którzy pytają o to, kiedy w końcu będą wprowadzone te zmiany – powiedział.

Senator odniósł się również do burzliwej debaty ws. reformy wymiaru sprawiedliwości i incydentów z udziałem posła PO Michała Szczerby.

– Oczywiście, że powinny być wyciągnięte konsekwencje, ponieważ zostały naruszone dobre obyczaje i powaga izby. To główna mównica Rzeczypospolitej. Oczywiście, spór jest wpisany w demokrację, ale należy zachować minimum kultury. Przypomnę tylko, że pana posła Szczerbę przywoływała do porządku nawet marszałek z PO i wymogła na nim, żeby podniósł te papiery. Przy okazji uderzona nimi została także osoba, która siedziała w specjalnie wyznaczonym miejscu i sporządzała scenogram z obrad izby. A te papiery nie były lekkie, bo były to dość grube pliki dokumentów – zaznaczył.

RIRM

drukuj