fot. Piotr Krupa

[TYLKO U NAS] Z. Gidziński: Doświadczenia prowadzone od 30 lat mówią o tym, że Polska ma już metody dążenia do tzw. neutralności klimatycznej

Porozumienie paryskie wprowadza możliwość, że nie tylko redukujemy emisję CO2 przez redukcję administracyjną, ale może być także, że dążymy do tzw. neutralności klimatycznej, która polega na tym, że zrównujemy emisję (to, co emitujemy) z pochłanianiem. Te doświadczenia, które w Polsce prowadzone są od 30 lat, mówią o tym, że rzeczywiście Polska ma już takie metody – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Zbigniew Gidziński, doradca „Solidarności” ds. klimatycznych.

W Tucznie trwa Międzynarodowe Seminarium „Polityka klimatyczna świata w świetle porozumienia paryskiego”. Podczas tego spotkania naukowcy z wielu krajów rozmawiają m.in. nad sposobami walki z zanieczyszczeniami środowiska.

Zbigniew Gidziński wyjaśnił, że polityka klimatyczna świata jest kształtowana na podstawie modeli, które są składową raportów, które wydawane są przez IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu).

– IPCC, czyli panel międzyrządowy, który wydaje raporty, na podstawie którego jest budowana polityka klimatyczna świata, jest oparty o modele. Jest ich ok. 32 i jak wykazują ci naukowcy (część z nich jest tutaj i to są te większe nazwiska), te modele nie odwzorowują rzeczywistości, a jeżeli nie odwzorowują rzeczywistości, to z kolei wnioskowanie z nich i budowanie w oparciu o nie polityki klimatycznej nie może skończyć się skutecznie. Są one błędne, bo widać, że emisja globalna rośnie. Widać, że te modele nie pracują – zauważył.

Środowisko naukowe podzielone jest na zwolenników oraz przeciwników poglądów głoszonych przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu – zwrócił uwagę doradca „Solidarności” ds. klimatycznych.

– Debata o klimacie bardzo podzieliła naukowców. Część naukowców, która wyznaje i podziela poglądy IPCC, czyli tego panelu międzyrządowego, jest uczestnikiem debaty publicznej. Natomiast ci inni, którzy mają inne zdanie lub podważają wiarygodność obecnej nauki w tym zakresie, są praktycznie odsunięci i nie mają możliwości występowania na forach światowych, nie są zapraszani na konferencje – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Uczeni biorący udział w konferencji w Tucznie pozytywnie patrzą na nasz kraj biorąc pod uwagę kryterium polityki środowiskowej – podkreślił Zbigniew Gidziński.

– W konferencji także biorą udział naukowcy, którzy zajmują się kwestiami np. CO2. Jest przedstawiciel z Francji, który zajmuje się zagadnieniem CO2. Oni wszyscy – to jest widać bardzo dobrze – patrzą na Polskę jako książkowy przykład świetnej polityki środowiskowej – mówił doradca „Solidarności” ds. klimatycznych.

Gość „Aktualności dnia” wskazał, że obecnie polityka klimatyczna opiera się na redukcji koncentracji CO2, która przeprowadzana jest administracyjnie.  

– Wyznaczone są kwoty, a więc ilości ton CO2, które trzeba zlikwidować. Jesteśmy w tej chwili w polityce europejskiej w trzecim okresie rozliczeniowym i de facto w tej chwili, aby produkować energię, musimy kupować uprawnienia. Polska tych uprawnień nie kupuje jeszcze w tym okresie, dlatego że dostała tzw. derogacje, czyli odstępstwo i my nie kupujemy wszystkich, ale na koniec okresu, który będzie w 2020 roku i w następnym okresie, będziemy musieli kupować 100 proc. emisji. Sytuacja będzie taka: jeżeli chcesz produkować energię, musisz wykupić uprawnienia do emitowania. My emitujemy prawie tonę CO2 spalając węgiel, czyli praktycznie za całą produkcję musimy płacić. Ale np. Francja, która jest oparta o energię nuklearną, takich uprawnień nie będzie musiała w ogóle kupować, bo na parę wodną nie trzeba kupować uprawnień, dlatego że jest uznana jako źródło bezemisyjne – akcentował ekspert.

W myśl porozumienia paryskiego można redukować emisję CO2 również poprzez tzw. neutralność klimatyczną, a w tym zakresie Polska ma opracowane metody wynikające w wieloletnich doświadczeń – zaznaczył Zbigniew Gidziński.

– Porozumienie paryskie wprowadza możliwość, że nie tylko redukujemy emisję CO2 przez redukcję administracyjną, ale może być także, że dążymy do tzw. neutralności klimatycznej, która polega na tym, że zrównujemy emisję, to, co emitujemy, z pochłanianiem. Te doświadczenia, które w Polsce prowadzone są od 30 lat, mówią o tym, że rzeczywiście Polska ma już takie metody. Tym bardziej jest to warte propagowania, dlatego że zastosowanie tych metod jest także kluczem do rozwiązania podstawowych problemów ludzkości. To polega na polepszaniu warunków wodnych, polepszaniu warunków glebowych, dodatkowym posadzeniu drzew. To powoduje, że możemy rozwiązać problemy, które są dla świata najważniejsze, takie jak problem braku wody, ubóstwa czy w końcu problem migracji – podsumował Gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z Zbigniewem Gidzińskim w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM           

drukuj