[TYLKO U NAS] Redaktor naczelna „Naszego Dziennika”: Za cel postawiliśmy sobie ukazywanie prawdy o Bogu, człowieku i otaczającej nas rzeczywistości

Za cel postawiliśmy sobie ukazywanie prawdy. Przekazywanie prawdy o Panu Bogu, człowieku i otaczającej nas rzeczywistości. Dlatego właśnie podejmujemy w „Naszym Dzienniku” różne tematy – powiedziała w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Ewa Nowina-Konopka, redaktor naczelna „Naszego Dziennika”.

We wtorek minęła 21. rocznica powstania „Naszego Dziennika”. Jak zaznaczyła Ewa Nowina-Konopka, przez ten czas wiele się wydarzyło.

Wierzymy, że wolą Boga było to, by powstał „Nasz Dziennik”. Jeszcze ponad 20 lat temu ludzie wątpili, że może ukazywać się katolicki dziennik. Wątpili też, że jeżeli taki katolicki dziennik już się ukaże, to może się nie utrzymać. Z drugiej strony było bardzo wiele osób, które bardzo oczekiwały „Naszego Dziennika”. Jesteśmy wdzięczni wszystkim naszym czytelnikom, którzy na co dzień nas czytają – powiedziała redaktor naczelna „Naszego Dziennika”.

Gość „Aktualności dnia” wskazała na główne cele codziennej prasy katolickiej.

Za cel postawiliśmy sobie ukazywanie prawdy. Przekazywanie prawdy o Panu Bogu, człowieku i otaczającej nas rzeczywistości. Dlatego właśnie podejmujemy różne tematy – np. taki jak dziś o wykładzie w warszawskim liceum gen. Dukaczewskiego, czy też o odprawianiu nabożeństw. Obecnie mamy w Polsce i Europie tzw. poprawność polityczną, narzucaną przez Unię Europejską, która jest swoistą cenzurą – i tego doświadczamy bardzo mocno. Ale z drugiej strony, przestrzeń wolności prasy dzięki Radiu Maryja poszerza się w Polsce. Po rozgłośni dołączył „Nasz Dziennik” i TV Trwam – mówiła Ewa Nowina-Konopka.

Kiedy powstał „Nasz Dziennik”, to niektórych tematów w ogóle nie można było poruszać – dodała.

Pewne tematy 21 lat temu nie istniały w przestrzeni publicznej. Jako jedni z pierwszych dużo pisaliśmy o Żołnierzach Wyklętych, o zbrodniach ukraińskich na Wołyniu, drukowaliśmy życiorysy UB-eckich zbrodniarzy. Pewnych tematów wcześniej nie można było dotykać – przypomniała redaktor naczelna „Naszego Dziennika”.

Całość programu można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj