fot. TV Trwam News

[TYLKO U NAS] Poseł J. Kulesza o atakach na prof. Osadczego: To tak naprawdę jest atak na środowiska kresowe, atak bardzo chybiony i tym samym nieskuteczny

To tak naprawdę jest atak na środowiska kresowe, atak bardzo chybiony i tym samym nieskuteczny. Pamiętam podobną sytuację w wyborach w 2014 roku, kiedy Kongres Nowej Prawicy z Januszem Korwinem-Mikke zbliżał się do progu wyborczego, wówczas zmieniono taktykę – z zamilczania na atakowanie – oznajmił poseł Jakub Kulesza w rozmowie z Redakcją Portalową Radia Maryja.

Jakub Kulesza wskazał, że atak rozpoczął się w momencie, kiedy Konfederacja stała się realnym zagrożeniem dla obecnej władzy.

– To jest prosty mechanizm. W sytuacji, w której pojawiła się prawicowa alternatywa dla Prawa i Sprawiedliwości, mogąca realnie zagrozić w najbliższych wyborach, w sytuacji, w której według wewnętrznych sondaży Prawa i Sprawiedliwości Konfederacja ma już poparcie na poziomie siedmiu procent, w mediach zależnych od Prawa i Sprawiedliwości została podjęta decyzja, aby przestać milczeć i rozpocząć na nas atak – powiedział parlamentarzysta.

Spodziewaliśmy się tego – podkreślił nasz rozmówca.

– Szkoda tylko, że ten atak nie jest atakiem skutecznym. To tak naprawdę jest atak na środowiska kresowe, atak bardzo chybiony i tym samym nieskuteczny. Pamiętam podobną sytuację w wyborach w 2014 roku, kiedy Kongres Nowej Prawicy z Januszem Korwin-Mikkem zbliżał się do progu wyborczego, wówczas zmieniono taktykę – z zamilczania na atakowanie. Wiele środowisk, wiele mediów zaczęło Janusza Korwin-Mikkego atakować. Efekt był zaś odwrotny, bo to spowodowało zwiększenie zainteresowania i tak naprawdę skutkowało osiągnieciem większego wyniku przez Janusza Korwin-Mikkego, bo zdobył wówczas prawie osiem procent – stwierdził polityk.

Poseł Jakub Kulesza wskazał, że ataki na profesora Włodzimierza Osadczego zbiegły się w czasie ze wspieraniem przez powiązane z rządem media formacji Kukiz’15.

– Te ataki są zauważalne od kilku dni i są równoległe ze wspieraniem przez media związane z Prawem i Sprawiedliwością innej opcji, czyli Kukiz’15. Widzimy, że konwencja wyborcza Konfederacji nie została pokazana w żadnym ogólnopolskim medium, natomiast konwencja Kukiz’15 była pokazywana w głównym paśmie w telewizji publicznej. Tak samo pierwszy raz o Konfederacji usłyszeliśmy w głównym wydaniu „Wiadomości”, oczywiście w tym negatywnym kontekście. Cieszymy się ze wsparcia środowisk kresowych i środowisk niezależnych od Prawa i Sprawiedliwości, które od razu stanęły w obronie prawdy, rozumu i rozsądku. Każdy kto pochodził z środowisk kresowych i mieszkał na terenie związku radzieckiego mógł został przymusowo wcielony do armii. Nie był to wolny wybór – mówił parlamentarzysta.

Jakub Gronczakiewicz/RIRM

drukuj