[TYLKO U NAS] Pos. B. Wróblewski: Środowiska lewicowe reagują agresywnie na wszystkie zmiany, które wprowadza Prawo i Sprawiedliwość

Środowiska lewicowe reagują agresywnie na wszystkie zmiany, które wprowadza Prawo i Sprawiedliwość. Fakt, iż w Sejmie są procedowane niewielkie poprawki do ustawy o Sądzie Najwyższym jest tylko pretekstem – mówił prawnik, poseł PiS Bartłomiej Wróblewski w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Poseł skomentował, jakie zagrożenie dla obecnego rządu mogą nieść obecne protesty.

– Mówienie o obaleniu rządu przez niedużą grupę najbardziej zaciekłych przeciwników jest mało realistyczne. Wczorajsze i dzisiejsze protesty, w których uczestniczyło od kilkudziesięciu do maksymalnie trzystu osób pokazują, że nawet te ugrupowania mają świadomość tego, że te protesty są po prostu klapą – mówił poseł Bartłomiej Wróblewski.

Rozmówca portalu Radia Maryja odniósł się do wwiezienia przez poseł Joannę Schmidt dwóch osób na teren Sejmu.

– To jest zachowanie kompletnie nieodpowiedzialne, skandaliczne, wręcz infantylne. Myślę, że to pokazuje, iż poseł Schmidt nie dorosła do swojej roli, ponieważ nie powinny zdarzać się takie zachowania. Również ze względu na konsekwencję, bo kiedy pojawiają się takie zachowania to od razu występują realne reperkusje. Odpowiedzią na kolejne zaczepki ze strony opozycji jest wprowadzenie kolejnych obostrzeń – powiedział polityk.

Nie należy podgrzewać tych emocji – stwierdził prawnik.

– Uważam, że niezależnie od prowokacji, nie należy podgrzewać tych emocji, a bardzo stanowcze działania policji wiążą się z ryzykiem, że dojdzie do jakiejś sytuacji, która będzie przez opozycję przedstawiana jako brutalne działanie policji. Policja musi działać stanowczo, ale powinna też pozwolić protestującym wyrażać swoje racje i w jakimś stopniu się kompromitować – podsumował poseł.

Jakub Gronczakiewicz/RIRM

drukuj