fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Min. Z. Ziobro: W dniu, kiedy TSUE zajmuje się naszą reformą sądownictwa, my pokazujemy, iż ta reforma zaczyna działać

W dniu, kiedy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmuje się naszą reformą, my pokazujemy, iż ta reforma zaczyna działać. Izba Dyscyplinarna, która została powołana przy SN, jest naszą nadzieją, do której prokuratorzy kierują wnioski o uchylenie immunitetu sędziom, (…) którzy są odpowiedzialni za niegodziwości sądowe – mówił we wtorek na antenie TV Trwam w programie „Polski punkt widzenia” minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Pion śledczy IPN skierował wczoraj do sądów dyscyplinarnych wnioski o uchylenie immunitetów siedmiu sędziom i prokuratorom z okresu PRL. Mają one pozwolić na pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej m.in. za bezprawne pozbawienie wolności opozycjonistów.

– To jest symboliczny akt, ponieważ w dniu, kiedy TSUE zajmuje się naszą reformą, my pokazujemy, iż ta reforma zaczyna działać. Izba Dyscyplinarna, która została powołana przy SN, jest naszą nadzieją, do której prokuratorzy kierują wnioski o uchylenie immunitetu sędziom, (…) którzy są odpowiedzialni za niegodziwości sądowe – zaznaczył minister sprawiedliwości.

– To jest pewien paradoks, że Niemcy, po zjednoczeniu NRD z Berlinem Zachodnim, w ciągu kilku lat odesłały z kwitkiem prawie 80 proc. sędziów aparatu komunistycznego, natomiast my odesłaliśmy „aż” jednego. Niestety to pokazuje, że ta naiwna wiara tych, którzy twierdzili, że środowisko samo się oczyści, jest ilustrowana tym jednym sędzią – dodał.

Tylko jeden odesłany sędzia to nie przypadek, ponieważ – jak tłumaczył Zbigniew Ziobro – „w głównych strukturach decyzyjnych polskiego sądownictwa znajdowali się ludzie nieprzypadkowi, <<włożeni>> przez władze komunistyczne w ramach porozumienia Okrągłego Stołu”.

– Właśnie wtedy powstała Krajowa Rada Sądownictwa, gdzie trafiali ludzie, którzy gwarantowali, że nie dojdzie do zmian kadrowych. Członkowie SN gwarantowali też i to, że nie będą pociągani do odpowiedzialności karnej ci, którzy dopuszczali się nawet zbrodni sądowych – zaznaczył.

Gość Telewizji Trwam podkreślił także, że „sędziów w stanie spoczynku nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej jak zwykłego Kowalskiego, tylko musi być zgoda o uchylenie immunitetu”. O ten właśnie przepis „rozbijały” się poprzednie postępowania, ponieważ „było wiadomo, że poprzednia funkcjonująca struktura sądownictwa dyscyplinarnego nie chce uchylać immunitetów”.

– Jesteśmy teraz przekonani, że nie spotkamy się ze skandalicznymi decyzjami odmowy pociągnięcia do odpowiedzialności karnej tych, którzy np. skazywali księdza na 3,5 roku za to, że w czasie Mszy św. odważył się powiedzieć, iż „Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego w skrócie WRON brzmi ironicznie”. Kolejny przypadek – młody człowiek, który napisał „WRONA Orła nie pokona”, otrzymał podobny wyrok – mówił polityk.

Co z sędziami czasu stalinowskiego, którzy skazywali na śmierć? Wiemy o jednym sędzi, który nazywa się Stefan Michnik – wskazał szef MS.

– W tej sprawie wystąpiliśmy z wnioskiem do Szwecji o Europejski Nakaz Aresztowania. Niestety Szwecja, łamiąc konwencje międzynarodowe, odmówiła nam wydania swojego obywatela pana Stefana Michnika, który odpowiada za kilka zbrodni sądowych – powiedział.

– To jest ta Szwecja, która upomina nas o standardy praworządności, broniąc zbrodniarza. Możemy powiedzieć, że w sensie moralnym aparat wymiaru sprawiedliwości Szwecji, odmawiając nam wydania Stefana Michnika, bierze na siebie moralną odpowiedzialność za zabójstwa sądowe, które ten człowiek popełnił. Mam jednak nadzieję, że ta batalia na wspomnianym wniosku się nie skończy – mówił minister Zbigniew Ziobro.

RIRM

drukuj