fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] K. Karski: Polska jest ważnym partnerem we wszystkich rozgrywkach unijnych

Polska jest jednym z liderów w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wykonywanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości. Docenił to polityk niemiecki Wolfgang Schäuble, ale nic w tym dziwnego, ponieważ nasz kraj rośnie w siłę na arenie unijnej. Jesteśmy ważnym partnerem i nasze zdanie liczy się w UE – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Karol Karski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Wolfgang Schäuble, przewodniczący Bundestagu, powiedział, że nie zauważył, aby Polska nie wypełniała orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Polska jest jednym z liderów w Unii Europejskiej w zakresie wykonywania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości. W ustach polityka niemieckiego inne stwierdzenie byłoby niewłaściwe, ponieważ to Niemcy mają na swoim koncie kilka niewykonanych orzeczeń. Uznają jednak, że po ich stronie wszelkie normy praworządności są spełnione (…). W Unii Europejskiej mamy coraz większe zrozumienie, że w Polsce wszystko funkcjonuje prawidłowo – wskazał Karol Karski.

Polacy nie potrzebują niemieckiego nauczyciela, aby Polska pozostała wolną demokracją – zaznaczył w wywiadzie przewodniczący Bundestagu. To słuszne słowa i dobrze, że padają z ust polityka niemieckiego – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

– To jest tak, że Niemcy ze względu na swój potencjał i historię powinni ważyć na to, co mówią ich politycy oraz nie okazywać swojej ekspansywności. Spośród kanclerzy Niemiec ostatnim szefem rządu, który to rozumiał, był Helmut Kohl. Jego następcy, jak na przykład Angela Merkel, już nie wyciszali się w odpowiednich momentach i eksponowali siłę własnego państwa.  Ze strony Wolfganga Schäubla mamy do czynienia z praktycznym niemieckim podejściem, że przeszłość i potencjał niemiecki nie powinny pokazywać tego, że to państwo czyni się czyimś nauczycielem – podkreślił europoseł PiS. 

W Niemczech politycy są podzieleni, jeśli chodzi o temat związany z budową Nord Stream 2.

– Kiedy rozmawiamy z naszymi kolegami europarlamentarzystami z Niemiec, to ich stanowiska są podzielone. Nie jest to projekt gospodarczy, ale polityczny. Niektórzy głośno wyrażają stanowisko przeciwne. Dziwię się, że Angela Merkel chce wspólnie w Władimirem Putinem realizować projekt zagrażający bezpieczeństwu energetycznemu w Europie środkowo-wschodniej. Poprzednik pani Angeli Merkel podejmował decyzje w sprawie Nord Streamu 1 i został członkiem rady nadzorczej Gazpromu, którym jest do dzisiaj. Trudno mi przypuszczać, jak widzi swoją przyszłość obecna kanclerz Niemiec, ale nie byłby to dobry kierunek – mówił gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z posłem Karolem Karskim w czwartkowych „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj] 

RIRM

drukuj