fot. wikipedia

[TYLKO U NAS] J. Dziedziczak: Nadchodzące wybory do Parlamentu Europejskiego to ważny moment przede wszystkim dla naszej Ojczyzny

Apeluję, aby pójść na wybory. Nie siedźmy w domach, ale zachęcajmy innych do głosowania. Od wyborów do Parlamentu Europejskiego także zależy sytuacja w Polsce. Skutki wyborów dotkną każdego – mówił w poniedziałkowych ,,Aktualnościach dnia” Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw zagranicznych.

Najbliższe wybory są kluczowe, dlatego należy wybrać mądrze, mając na uwadze ostatnie ataki na Kościół – podkreślił Jan Dziedziczak.

– Nadchodzące wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w najbliższą niedzielę to ważny moment nie tylko dla Europy, ale przede wszystkim dla naszej Ojczyzny. Są to wybory, będące prologiem tych, które będą miały miejsce jesienią w Polsce. Trzeba pamiętać, że mamy ostatnio do czynienia z ogromną falą ataków na Kościół. Pojawiają się propozycje adopcji dzieci przez pary homoseksualne, widzimy propozycje nadania przywilejów dla homoseksualistów. Niedawno Rafał Grupiński, jeden z najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej, w prywatnej rozmowie, która została nagrana przez internautów, powiedział, że przywileje zostaną nadane homoseksualistom, tylko Platforma Obywatelska teraz tego nie mówi, ponieważ wyborcy nie zagłosowaliby na nią – wskazał poseł PiS.

Od lat frekwencja podczas wyborów do europarlamentu nie jest wysoka.

– Bardzo ważne jest to, żebyśmy się zmobilizowali, ponieważ w wyborach do Parlamentu Europejskiego od lat mamy bardzo niską frekwencję. Ostatnio wynosiła ona od 20 do 25 procent. Chciałbym zaapelować do wszystkich, żebyśmy wzięli odpowiedzialność za Polskę. Pamiętajmy, że środowiska liberalne jednoczą się i pójdą do wyborów zmobilizowane. Może być tak, że wiele osób, które pozytywnie odbierają to, co dzieje się w wyniku dobrej zmiany zostanie w domach ponieważ uzna, że nie jest to istotne. Powiem otwarcie ,,ten kto wygra najbliższe wybory, będzie miał dużo większe szanse, żeby wygrać jesienią” – zaznaczył Jan Dziedziczak.

W wyborach mogą wziąć udział także obywatele Polski przebywający za granicą. Będą mogli zagłosować na listę warszawską.

– Apeluję także do Polaków za granicą. Mogą oni głosować w polskich placówkach dyplomatycznych, ambasadach oraz konsulatach. Należy się zarejestrować i można głosować, ale tylko na listę warszawską. Przekonujmy ludzi, aby zaangażowali się w sprawy publiczne naszej Ojczyzny, żeby nie zostali w domach, ale poszli i zagłosowali. To nie jest tak, że jak nie pójdę na wybory, wówczas nie będzie mnie nic dotyczyć. Skutki wyborów dotkną każdego – zaapelował były wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Cała rozmowa z Janem Dziedziczakiem w poniedziałkowych ,,Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj