fot. facebook.com/prawicarzeczypospolitej/

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Żądanie, aby na Marszu Niepodległości były tylko i wyłącznie biało-czerwone flagi, było trudne do zrealizowania w praktyce

Wydaje mi się, że żądanie, aby na tym marszu były tylko i wyłącznie flagi biało-czerwone, przez organizatorów było dość trudne do zrealizowania w praktyce. Przecież 90 proc. symboli, flag, to są to flagi biało-czerwone. Są tam jeszcze oczywiście transparenty, flagi innych organizacji, szczególnie nawiązujących do tradycji obozu narodowego, ale wydaje mi się, że to nie powinno być naprawdę przeszkodą w tym, żeby doszło do porozumienia – powiedział w rozmowie z portalem Radia Maryja dr Krzysztof Kawęcki, prezes Prawicy RP, odnosząc się do decyzji prezydenta Andrzeja Dudy oraz Prawa i Sprawiedliwości o braku udziału w tegorocznym Marszu Niepodległości. 

Prezydent Andrzej Duda zadecydował, że nie wygłosi przemówienia oraz nie weźmie udziału w tegorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie. O powodach takiej decyzji prezydenta mówił w TVP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. [więcej]

W marszu nie weźmie również udziału Prawo i Sprawiedliwość, o czym poinformowała na Twitterze rzecznik partii Beata Mazurek.

Dr Krzysztof Kawęcki przypomniał, że w poprzednich latach środowisko PiS-u obchodziło rocznice odzyskania niepodległości w Krakowie. Obecna decyzja tej partii jest konsekwencją takich działań – dodał.

– Decyzja, która w tej chwili została zakomunikowana przez kierownictwo PiS, jest konsekwencją wcześniejszych decyzji, które polegały w jakiś sposób na bojkotowaniu Marszu Niepodległości, organizowanego przez środowiska narodowe. Oczywiście, organizatorem są środowiska narodowe, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, ale przecież to nie jest tylko marsz narodowców. To jest marsz Polaków, patriotów z różnej części kraju i nikt tutaj nie pyta się o poglądy, czy mają poglądy endeckie czy piłsudczykowskie bądź jakiekolwiek inne. Ten marsz ma charakter uniwersalny, wpisał się w tradycję obchodów niepodległości – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Żądanie strony prezydenckiej, aby na Marszu Niepodległości pojawiły się wyłącznie biało-czerwone-flagi, było trudne do realizacji przez organizatorów – zwrócił uwagę prezes Prawicy RP.

– Szkoda, że ani prezydent, ani kierownictwo PiS-u nie pojawią się na tym marszu. (…) Wydaje mi się, że żądanie, aby na tym marszu były tylko i wyłącznie flagi biało-czerwone, przez organizatorów było dość trudne do zrealizowania w praktyce. Przecież 90 proc. symboli, flag, to są to flagi biało-czerwone. Są tam jeszcze oczywiście transparenty, flagi innych organizacji, szczególnie nawiązujących do tradycji obozu narodowego, ale wydaje mi się, że to nie powinno być naprawdę przeszkodą w tym, żeby doszło do porozumienia. Sądzę, że organizatorzy nie zamykali drogi ani przed PiS-em – ani tym bardziej panem prezydentem – do udziału w tym marszu – ocenił polityk.

Dr Krzysztof Kawęcki nie wykluczył, iż taka decyzja Prawa i Sprawiedliwości mogła być spowodowana poprawnością polityczną.

– W kontekście ataków na Marsz Niepodległości czy też prowokacji w okresie rządów Platformy Obywatelskiej, bądź późniejszych komentarzy zagranicznych, dezawuujących Marsz Niepodległości, ze strony środowisk lewicowych i liberalnych z Unii Europejskiej (znamy wypowiedź przewodniczącego frakcji liberałów Verhofstadta) nie wiem, czy kierownictwo PiS-u nie uległo po raz kolejny zasadzie poprawności politycznej, że z założenia zanegowali ten charakter Marszu Niepodległości i chcieli po prostu doprowadzić może nawet do zmiany charakteru – tłumaczył.

Nie dziwi mnie deklaracja prezydenta o odmowie udziału w marszu, jednak jestem zaskoczony postawą PiS-u – powiedział prezes Prawicy RP.

– Nie jestem zaskoczony brakiem udziału prezydenta. Nawet potrafiłbym to zrozumieć. Prezydent też ma swoje obowiązki w tym dniu. Nie musi też chyba osobiście uczestniczyć akurat w marszu niepodległości. Natomiast bardziej jestem zdziwiony postawą PiS-u jako partii politycznej. Są obchody państwowe z udziałem najwyższych przedstawicieli władz, zatem nie tylko prezydenta, ale i premiera, ministrów, marszałka Sejmu, marszałka Senatu, natomiast to chyba nie przeszkadza, żeby w tym marszu uczestniczyli np. pod swoimi flagami również przedstawiciele PiS-u – zaznaczył.

Rozmówca portalu Radia Maryja wyraził przekonanie, że sprawność i profesjonalizm służb sprawi, że podczas Marszu Niepodległości nie dojdzie do żadnych aktów agresji oraz prowokacji.

– W poprzednim roku policja spełniła swoje zadanie, tzn. zabezpieczała w pewien sposób przed prowokacjami w sposób dyskretny, ale skuteczny. Myślę, że ze strony policji będzie podobne, dobre, profesjonalne zachowanie, więc w jakiś sposób to ograniczy ewentualne prowokacje. Jestem też przekonany, że straż Marszu Niepodległości, która działa coraz bardziej profesjonalnie, coraz lepiej, również będzie dobrze współpracowała z policją i będzie również zabezpieczała marsz. Natomiast może istnieć jakieś niebezpieczeństwo prowokacji ze strony innych środowisk, być może środowisk, które są poza nurtem narodowym, które głoszą hasła, które nie mieszczą się w normalnym dyskursie politycznym – wskazał polityk.

Istnieje prawdopodobieństwo, że media lewicowo-liberalne będą chciały ukazać tegoroczny marsz w niekorzystnym świetle – akcentował dr Krzysztof Kawęcki.

– Obawiam się tego medialnego przekazu, bo to nastawienie mediów liberalnych, lewicowych na pewno się nie zmieniło, jeśli chodzi o Marsz Niepodległości. Marsz Niepodległości jest największą manifestacją patriotyczną w Europie, oddolną, robioną przez młodzież patriotyczną, z udziałem Polaków, którzy kochają Polskę, którzy chcą zachowania tradycji niepodległościowej i historycznej. (…) Same hasła, sama idea Marszu Niepodległości nie wpisuje się w żaden sposób w filozofię polityczną, którą realizuje Unia Europejska, zatem pewnie będą jakieś próby medialne, (…) żeby ukazać ten Marsz Niepodległości w krzywym zwierciadle, żeby być może wyłapać jakieś marginalne wydarzenia, które gdzieś mogą na obrzeżach marszu się pojawić – ocenił prezes Prawicy RP.

 

RIRM

drukuj