fot. PAP/Jakub Kamiński

Jest śledztwo ws. przecieku o korupcji w MSZ za rządów PO

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. przecieku o korupcji w Ministerstwie Spraw Zagranicznych za rządów Platformy Obywatelskiej. Jak informuje TVP info, były szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski miał zeznać pod przysięgą, że Paweł Wojtunik, gdy jeszcze kierował CBA, zdradził mu tajemnicę śledztwa dot. korupcji w resorcie.

Paweł Wojtunik zaprzecza tym informacjom, prokuratura zdecydowała jednak o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

To kolejna sytuacja, która pokazuje niekompetencję poprzedniej ekipy rządzącej – ocenia Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.

– Przecieki, afery, ustawione przetargi, ustawiane konkursy, sprawy załatwiane gdzieś w restauracjach przy dobrze zakrapianym jedzeniu na koszt podatnika – rzeczywiście można powiedzieć, że degrengolada tej opcji, która rządziła jest ogromna. Ale to jeszcze jeden przyczynek do tego, że dobrze, iż obywatele odsunęli ich od władzy – komentuje Marek Suski.

W 2013 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kilkanaście osób, w tym Monikę F. – urzędniczkę, która odpowiadała w MSZ za zamówienia publiczne. Kobiecie zarzucono udział w zmowie cenowej przy zamówieniu na obsługę polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Przetarg wart 34 mln zł wygrała firma związana z Platformą Obywatelską.


RIRM

drukuj