fot. wikipedia

Senatorowie debatują nad nowelą prawa o zgromadzeniach

W Senacie trwa debata nad nowelizacją ustawy Prawo o zgromadzeniach. Przed obradami, na konferencji prasowej marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział zgłoszenie poprawek do projektu.

Nowelizacji bardzo mocno sprzeciwia się część opozycji, która powołuje się na opinię m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten nowe przepisy oskarża o niekonstytucyjność.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zwrócił uwagę, że o niekonstytucyjności ustaw orzeka Trybunał, więc takie opinie uznał za przedwczesne. Dodał, że nowelizacja nie ma na celu ograniczania jakichkolwiek praw i służy uporządkowaniu przepisów dot. organizowania manifestacji.

– Jeżeli ktoś mówi, że ta ustawa ma ograniczać możliwość demonstracji, to bardzo się myli. Jeżeli ktoś tak mówi, to wprowadza opinię publiczną w błąd. Ta ustawa ma porządkować organizację demonstracji, powodować to, że wszyscy ci, którzy będą chcieli, będą mogli w sposób demokratyczny, nieskrępowany demonstrować swoje poglądy, opinie. Chcemy by dochodziło do demonstracji, a nie do konfrontacji. Nie chcemy konfrontacji na ulicy, a widać, że opozycja, ci, którzy są niezadowoleni z rządów Prawa i Sprawiedliwości, domagają się tego, aby właśnie na ulicach rozstrzygano polityczne problemy – mówił marszałek Karczewski.

Zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany w ustawie Prawo o zgromadzeniach zakładają m.in. możliwość odbywania przez trzy lata cyklicznych zgromadzeń w tym samym miejscu.

Ponadto nowe przepisy miałyby dać pierwszeństwo zgromadzeniom organizowanym przez organy władzy publicznej oraz w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych.

RIRM

drukuj