fot. flickr.com

Sejm za projektem reformy dowodzenia armią

Sejm opowiedział się za projektem reformy dowodzenia armią. Nowe prawo ma dostosować struktury dowodzenia Sił Zbrojnych RP do modelu obowiązującego w NATO.

Za rządową nowelą głosowało 256 posłów, przeciw było 170, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Sejm odrzucił poprawki zgłoszone przez kluby PO i PSL-UED.

Politycy PO domagali się podporządkowania WOT szefowi Sztabu Generalnego. Obecnie – w okresie przejściowym – nadzór nad terytorialsami pełni szef Ministerstwa Obrony Narodowej. Klub PSL-UED chciał, by w ustawie zapisać zakaz użycia WOT przeciwko polskim obywatelom.

Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz zwrócił uwagę, że przyjęcie takiego zapisu, oznaczałoby, że inne rodzaje sił zbrojnych mogłyby być użyte przeciwko polskim obywatelom.

– Tę poprawkę mogły zgłosić tylko osoby, które wciąż mentalnie tkwią w czarnej epoce stanu wojennego. Bo to właśnie wtedy, w okresie komunizmu i w Stanie Wojennym, polskie wojsko było używane przeciwko ludności polskiej. I nigdy to się więcej nie powtórzy – powiedział poseł Skurkiewicz.

Według nowelizacji dowódca WOT ma podlegać bezpośrednio ministrowi obrony do czasu osiągnięcia przez WOT pełnej gotowości do działania. Wtedy to szef resortu ma zdecydować o przekazaniu tej formacji pod dowództwo szefowi Sztabu. Według dotychczasowych zapowiedzi MON miałoby to nastąpić 1 stycznia 2025 r.

RIRM

drukuj