fot. flickr.com

Sejm przyjął wszystkie poprawki Senatu do noweli prawa łowieckiego

Posłowie przyjęli wszystkie poprawki Senatu do nowelizacji prawa łowieckiego. Najważniejsza zmiana zmusza myśliwych posiadających broń, by co pięć lat przechodzili badania lekarskie i psychologiczne.

Inne poprawki m.in. mają uniemożliwiać osobom, które w PRL współpracowały z organami bezpieczeństwa, zasiadanie we władzach Polskiego Związku Łowieckiego.

Poprawkę tę pozytywnie ocenił klub Kukiz’15, choć jego przedstawiciel krytycznie odniósł się do całości projektu. Podstawowym mankamentem jest „zbyt daleko idąca ingerencja w struktury Polskiego Związku Łowieckiego, która de facto powoduje jego upartyjnienie” – mówił Jarosław Sachajko.

– Skrajnym nadużyciem jest umieszczenie przepisu zabraniającego wykonywania polowania w obecności lub przy udziale dzieci do 18 roku życia. Jest to ingerencja państwa w sposób wychowywania dzieci. Ustawa jest również zła dla rolników, ponieważ nie gwarantuje tego, iż szkody w uprawach spowodowane przez zwierzęta łowne, zostaną w należyty sposób wynagrodzone. Rolnicy po raz kolejny są zdani na łaskę koła łowieckiego i Polskiego Związku Łowieckiego. Podsumowując – chciałbym wyrazić negatywne stanowisko odnośnie niniejszej ustawy – powiedział Jarosław Sachajko.

Rządowy projekt noweli Prawa łowieckiego trafił do Sejmu blisko półtora roku temu i od początku budził wiele emocji. W obecnej formie ustawa stanowi, że właściciel bądź użytkownik nieruchomości będzie mógł wyłączyć prowadzenie polowań na swoich gruntach.

W nowelizacji zwiększono ponadto ze 100 do 150 metrów odległość od zabudowań mieszkalnych obszaru, na którym myśliwi będą mogli polować. Przepisy zwiększają też nadzór ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

 

 

RIRM

drukuj