PAP/Paweł Supernak

Sejm przyjął Ustawę 2.0

Przed północą Sejm przyjął z poprawkami ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Tzw. Ustawa 2.0. to całościowa reforma szkolnictwa wyższego, która w procesie legislacji napotkała na silny opór środowiska akademickiego.

Ta ustawa z pewnością przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu, przez ogromną ilość poprawek, jakie wprowadzili posłowie.

– Poprawki pozytywnie zaopiniowane przez komisję zawierają uprawnienia rady uczelni, w szczególności o ile Wysoka Izba przyjmie poprawkę numer 1, rada będzie jedynie opiniować strategię uczelni i sprawozdanie z jej realizacji – powiedziała poseł sprawozdawca Ewa Tomaszewska.

Swoje poprawki do ustawy próbowała przepchnąć opozycja. Ponownie pod słowami takimi jak tolerancja czy demokracja, zgodnie z propozycją koła Liberalno-Społeczni, w preambule otwarto by drzwi na ideologię gender.

– Podkreślam swoją poprawkę. Wartości akademickie takie jak obywatelskość, humanizm, wartości demokratyczne i tolerancja – mówiła Joanna Schmidt z koła Liberalno – Społeczni

Klub Kukiz’15 zarzuca Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, że chce jedynie odpowiedzieć na międzynarodowe standardy naukowe, dać pełnię wolności nauczania, co nie koniecznie wiąże się z poznaniem prawdy naukowej.

– Proponując pierwszą naszą poprawkę chcemy podkreślić, że celem badań naukowych jest dążenie do poznania prawdy. Mamy nadzieję, że państwo uznają to za ważne pryncypium działalności badawczej, a nie tylko wątpliwą wolność nauczania, kształcenia, twórczości naukowej, a przede wszystkim poszanowania międzynarodowych – zaznaczył poseł Kukiz’15 Józef Brynkus.

Ustawa ma wprowadzić obowiązek ustalania wszystkich opłat przed rozpoczęciem studiów i zakaz ich podwyższania. Taki zapis poparł Parlament Studentów RP.

– Mówimy o tym, że opłaty na studiach powinny być uczciwe i wcześniej opisane. Jeżeli państwo są przeciwko temu, żeby w uczciwy sposób podchodzić do opłat studenckich, to jest bardzo przykre. Parlament Studentów RP, oficjalna reprezentacja studentów z kraju – zrzeszająca ponad 1 mln 300 tys. studentów, poparła te uwagi. Jeżeli ktoś jest przeciw, to jest  przeciwko tym studentom – wskazał wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Mueller.

Zdaniem Platformy Obywatelskiej cała ustawa dzieli studentów.

– Dzieli studentów z miast większych i mniejszych, dzieli humanistów i ścisłowców, dzieli wszystkich. Tu nie chodzi o opłaty, tu chodzi o pryncypia. O to chodzi, żeby studenci mieli te uczelnie, wtedy będziemy mówili o opłatach – akcentował poseł PO Arkadiusz Myrcha.

Wiemy jak wielki był opór środowiska akademickiego – mówiła poseł Elżbieta Gapińska, która zauważyła, że obecny kształt ustawy nie ma nic wspólnego z tym pierwotnym, proponowanym przez wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina.

– Tak panu tę ustawy zmienili, tak poprawili a ona nadal jest nie do przyjęcia. Panie ministrze, proszę tę ustawę wycofać, poprawić, bo wydaje mi się, że polskie szkoły wyższe, polskie uczelnie zasługują na porządną legislację – powiedziała poseł PO Elżbieta Gapińska.

Wicepremier nie odniósł się do tych zarzutów. Przedstawiciel resortu nauki i szkolnictwa wyższego wskazywał natomiast, że ustawa poprawi sytuację osób zatrudnionych na uczelniach poprzez stabilizację zatrudnienia.

– W szczególności w szybszy sposób przekształcają się umowy na czas nieokreślony, jest możliwość awansów stanowiskowych, czyli nie trzeba przeprowadzać kolejnego konkursu, w przypadku, gdy jest awans na kolejne stanowisko, po uzyskaniu kolejnego stopnia naukowego lub osiągnięcia wymagań, które będą wskazane w statucie – mówił Piotr Mueller.

Kluczową zmianą ma być także stworzenie szkół doktorskich – dodał wiceminister Piotr Mueller.

– Do tej pory  doktoranci w większości przypadków klepią biedę. Ustawa po raz pierwszy wprowadza mechanizm powszechnego systemu stypendialnego, każdy doktorant zrekrutowany od roku 2019/2020 otrzyma stypendium naukowe, będzie objęty urlopem macierzyńskim i tacierzyńskim – zaznaczył Piotr Mueller.

Ustawa nazywana też Konstytucją dla Nauki, ma zastąpić cztery obecnie istniejące: prawo o szkolnictwie wyższym, stawę o zasadach finansowania nauki, ustawę o stopniach i tytule naukowym, a także ustawę o kredytach i pożyczkach studenckich. Ustawa trafi teraz do Senatu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj