fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Rzecznik MŚP chce postępowania dyscyplinarnego wobec dwóch urzędników skarbowych

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców wystąpił o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec dwóch urzędników skarbowych, którzy – jego zdaniem – wykorzystali Kodeks karny skarbowy do zawieszenia biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego.

Zastępca rzecznika MŚP Jacek Cieplak wyjaśnił podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami, że zaległości podatkowe przedawniają się po pięciu latach, ale urzędy mają furtkę, zgodnie z którą zawieszenie biegu przedawnienia zaległości podatkowej następuje po wszczęciu postępowania karno-skarbowego.

„To działa w ten sposób, że urząd, który prowadzi kontrolę podatkową wobec podatnika przekazuje wyniki tej kontroli, przedsiębiorca zazwyczaj nie zgadza się z takimi wynikami. Wtedy wszczynane jest postępowanie podatkowe. Źródło problemu wynika stąd, że to postępowanie podatkowe prowadzone jest zazwyczaj w ostatnim roku przedawnienia. (…) W związku z tym urzędy w ostatnim półroczu, a jeszcze częściej w ostatnich dwóch miesiącach, wszczynają postępowanie karno-skarbowe” – powiedział.

W takiej sytuacji przedsiębiorcę informuje się o tym, że będą przedstawione mu zarzuty skarbowe, co – jak ocenił Jacek Cieplak – znacznie pogarsza jego sytuację.

„Zamierzamy walczyć z tym procederem, ponieważ takie instrumentalne stosowanie prawa przez urzędy jest niedopuszczalne w naszym kraju. Uważamy, że tego typu działania łamią podstawowe zasady przede wszystkim prawa przedsiębiorców” – wyjaśnił.

Dodał, że łamane są także zasady Ordynacji podatkowej i konstytucji.

Rzecznik MŚP Adam Abramowicz zaznaczył, że jeden z głównych filarów Konstytucji Biznesu to zasada zaufania do państwa i domniemanie niewinności. Tłumaczył, że do rzecznika MŚP zaczęły napływać sygnały, iż urzędy skarbowe, które sobie nie radziły z terminami postępowań, przedłużały je poprzez zawieszenie biegu przedawnienia po zastosowaniu Kodeksu karno-skarbowego.

Adam Abramowicz wyjaśnił, że zaczęto analizować te sygnały. Okazało się, że niektóre sprawy były prowadzone przez cztery lata, a tuż przed zbliżającym się terminem przedawnienia urzędy ciągle nie miały zgromadzonych dowodów, w związku z tym wszczynały postępowanie karno-skarbowe. Były też przypadki wszczęcia kontroli w terminie, w którym jasne było, że nie mogła się zakończyć przed przedawnieniem należności podatkowych.

„Te wszystkie przypadki były bardzo bulwersujące i sprzeczne z tym, co deklarował pan premier, rząd i Konstytucja Biznesu. (…) Zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów. Minister finansów jest całkowicie przekonany, że używanie Kodeksu karno-skarbowego do tego, żeby zawieszać bieg przedawnienia i przedłużać okres kontroli, jest całkowicie sprzeczne z intencjami rządu” – mówił Adam Abramowicz.

Dodał, że Ministerstwo Finansów w nowej Ordynacji podatkowej zawarło przepisy, które uniemożliwiają wykorzystanie Kodeksu karno-skarbowego do zawieszania postępowania.

„Jako rzecznik MŚP jestem zmuszony do użycia narzędzia mało przyjemnego dla tych urzędników, czyli zwrócenia się do ich przełożonych o przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego, dlatego że nie można nadużywać prawa, żeby ułatwiać sobie pracę” – poinformował.

Dodał, że chodzi o urzędników Urzędów Skarbowych w Cieszynie i Sosnowcu.

Zdaniem Adama Abramowicza, te dwa wnioski będą ostrzeżeniem.

„Urzędy się zmieniają na lepsze, ale są tacy, którzy dalej uważają, że będzie, jak było. Rzecznik jako strażnik Konstytucji Biznesu będzie stał na straży zasady, że nie można łamać tej konstytucji. Jeżeli przedsiębiorcy będą do nas wysyłali następne przypadki, (…) to rzecznik będzie zawsze działał w ich interesie” – powiedział.

Poinformował, że otrzymał informacje o 40. przypadkach zawieszania biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego tuż przed jego wygaśnięciem. Do wniosków o postępowania dyscyplinarne wybrano najbardziej drastyczne przypadki nadużycia prawa.

„W tej chwili nie zamierzam wysyłać dalszych wniosków” – oświadczył.

Według Adama Abramowicza, nie wszyscy urzędnicy nie zrozumieli Konstytucji Biznesu.

„Niektórzy przedsiębiorcy podają nam przykłady znakomitej pracy urzędów skarbowych, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych” – zastrzegł.

Jak wskazano w informacji Rzecznika MŚP, przedsiębiorca z Cieszyna został zawiadomiony na miesiąc przed przedawnieniem zobowiązań podatkowych o wszczęciu w jego sprawie postępowania karnego skarbowego. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Cieszynie wydał decyzję podatkową jeszcze przed wszczęciem postępowania wobec podatnika. Celem tego działania – zdaniem Rzecznika MŚP – było umożliwienie wydania ponownej decyzji po okresie, w którym teoretycznie zobowiązania podatkowe powinny się przedawnić, gdyby sąd administracyjny uchylił pierwotnie wydaną decyzję podatkową.

„W przypadku przedsiębiorcy z Sosnowca zastosowane zostały środki niewspółmierne do sprawy. Podatnik nie mógł stawić się na przesłuchaniu do Urzędu Skarbowego w Sosnowcu we wcześniej wyznaczonym terminie ze względów rodzinnych i zdrowotnych, wobec czego został doprowadzony na przesłuchanie przez Policję w ostatni dzień roku. Szybką decyzję w tej sprawie podjął sąd karny, wydając wyrok nakazowy w niecałe cztery miesiące od wszczęcia postępowania karnego skarbowego, mimo że zwyczajowy czas oczekiwania na rozprawę liczony jest w latach” – informuje Rzecznik MŚP.

PAP/RIRM

drukuj