fot. Katarzyna Cegielska

Resort środowiska: Polska podporządkowała się decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE

Polska podporządkowała się decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a w Puszczy Białowieskiej prowadzone są wyłącznie działania na rzecz bezpieczeństwa – podkreślił rzecznik Ministerstwa Środowiska Aleksander Brzózka.

W ten sposób odniósł się on do dzisiejszych wypowiedzi przedstawicieli Komisji Środowiska Parlamentu Europejskiego przebywających w naszym kraju. Unijni politycy spotkali się z przedstawicielami polskiego rządu i Lasów Państwowych.

Na konferencji informowali późnej, że uzyskali zapewnienie od strony polskiej, iż jest ona gotowa wstrzymać wycinkę w Puszczy, zgodnie z decyzją TSUE. Miałoby to nastąpić nawet dzisiaj.

Sprawę komentują też Lasy Państwowe. Ich rzecznik Anna Malinowska wskazuje, że środek tymczasowy stosowany jest od lipca, a wycinane są tylko drzewa, które zagrażają bezpieczeństwu. Resort i Lasy Państwowe stosują się do decyzji Trybunału – podkreśla rzecznik Ministerstwa Środowiska Aleksander Brzózka.

– Polska w pełni podporządkowała się postanowieniu wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 lipca tego roku. Zgodnie z tym Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe prowadzą na terenie Puszczy Białowieskiej jedynie działania mające na celu zapewnienia bezpieczeństwa publicznego i ochrony zagrożonych siedlisk i gatunków, co jest zgodne z postanowieniem wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości UE. My bronimy prawa UE. Robimy to, o co nas prosi Trybunału Sprawiedliwości UE, stosujemy się do tego, co postanowił wiceprezes Trybunału, więc tu nie widzę żadnej niezgodności – mówi Aleksander Brzózka.

TSUE podjął w lipcu decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej. To środek tymczasowy, o który wnioskowała Komisja Europejska.

W ub. tygodniu w TSUE w Luksemburgu odbyło się posiedzenie ws. zakazu wycinki w Puszczy. Swoje racje przedstawili minister środowiska prof. Jan Szyszko oraz przedstawiciele KE. Wczoraj do MŚ trafiła informacja dot. wniosku KE ws. Puszczy. Bruksela domaga się kar finansowych za niezastosowanie się do lipcowej decyzji. Resort zapewnia, że na pismo odpowie w ciągu 4 dni.

RIRM

drukuj