fot. Andrzej Kulesza/Nasz Dziennik

PSP pozyska nowe wozy ratowniczo-gaśnicze. Trwają rozmowy z polskimi firmami

Państwowa Straż Pożarna prowadzi rozmowy z polskimi firmami ws. produkcji wozów ratowniczo-gaśniczych. Pierwsze wozy miałyby trafić do strażaków jeszcze w tym roku.

Straż nawiązała kontakt m.in. z firmami Autosan i Jelczem. Jak zapowiedział komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Leszek Suski, Autosan przymierza się do przedstawienia projektu średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Komendant rozmawiał także dwa razy z prezesem Jelcza.

Straży zależy na tym, by samochody były w całości produkowane w Polsce. Jednak średni samochód ratowniczo-gaśniczy kosztuje, w zależności od wyposażenia, od 800 do 900 tys. zł. Straż chciałaby, aby samochód kosztował nie więcej niż 500 tys. zł.

Komendant zwrócił uwagę, że obecnie niektóre samochody przeznaczone dla strażaków są zbyt wysokie, co utrudnia czasami prowadzenia akcji z uwagi na umieszczenie w nich sprzętu ratowniczego, kłopoty są także z parkowaniem ich w garażach.

Pieniądze na zakup nowych samochodów mają pochodzić ze środków unijnych oraz ze środków rządowego programu modernizacji służb mundurowych resortu MSWiA na lata 2017-2020.

Nie wszystkie potrzebne straży pożarnej samochody można kupić w Polsce. Szef PSP poinformował, że część z nich – szczególnie te wyspecjalizowane – produkuje kilku producentów na świecie. Straż chce także w najbliższych latach zakupić specjalistyczne drony i nowe łodzie przeznaczone do działań podczas powodzi.

TV Trwam News/RIRM/PAP

drukuj