fot. flickr.com

Co przyniesie Nowy Rok w polskiej polityce?

Czy uda się w końcu zażegnać polityczne spory? Dobrobyt i trwały rozwój naszej Ojczyzny zależą także od spokoju społecznego – podkreślał w Noworocznym Orędziu prezydent Andrzej Duda.

2016 rok zakończył się bardzo poważnym konfliktem politycznym.

– Osobiście chciałbym państwa zapewnić, że w 2017 roku nie zabraknie nam odwagi i determinacji, by zamiast dobrej zmiany budować lepszą Polskę – mówił lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Wszystkie strony politycznego sporu nie mają wątpliwości, że zakończenie konfliktu to jedno z najważniejszy wyzwań w 2017 roku.

– Największym niebezpieczeństwem dla Polski w rozpoczynającym się roku będzie eskalacja tego sporu, z którym wchodzimy w Nowy Rok – sporu politycznego, wręcz ustrojowego. Za chwilę będziemy mieć potężną manifestację poparcia dla rządu, ale trzeba też spodziewać się nie mniejszej manifestacji tych, którzy są przeciwnikami działań rządu – zaznaczył Jarosław Kalinowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Kurs obrany przez rząd może odbić się boleśnie na naszych kieszeniach – straszy poseł Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej.

– Musimy zatrzymać ten proces demontażu demokracji –  negatywnego kursu, który odbija się na gospodarce. Poczujemy to we własnych kieszeniach niestety, bo z jednej strony są te środki, które płyną do budżetów rodzinnych, ale z drugiej strony będą droższe produkty: energia, gaz, żywność, jest trochę wyższa inflacja – mówił parlamentarzysta.

Trzeba w końcu zakończyć wojnę polsko-polską – podkreślał Grzegorz Długi z Kukiz’15.

– Jeżeli nie uda się nam uspokoić sytuacji wewnątrz kraju – nie uda nam się ułożyć tych relacji politycznych w sposób normalny – to będziemy w stanie coraz większego zagrożenia. Na zewnątrz naszego kraju wszystko idzie w złym kierunku. Destabilizacja jest coraz większa. Mamy coraz większe zagrożenia ze strony rosnącej w siłę Federacji Rosyjskiej, coraz większe zagrożenia na południu Europy – zmiana geopolityczna Turcji nie jest przypadkowa i ma duże znaczenie dla Europy. W końcu mamy do czynienia z coraz większymi rysami wewnątrz Europy, co nie jest dla nas bezpieczne – mówił Grzegorz Długi.

W tym kontekście wiceminister kultury Jarosław Sellin oznajmił, że Polska musi cały czas inwestować w swoje bezpieczeństwo i nie uginać się przed presją wpuszczania fali migrantów.

– Widzimy, jakie to efekty przynosi u naszych sąsiadów w Europie. Konsekwentnie trzeba trzymać się linii, że to Polska decyduje, co w tej sprawie się dzieje, a nie jakieś gremia decyzyjne w Brukseli czy innych europejskich stolicach. W innym przypadku, co otwarcie trzeba powiedzieć – świat wokół nas będzie jeszcze mniej stabilny niż dziś – powiedział Jarosław Selin.

Czekają nas bowiem wybory w Niemczech, we Francji, w Holandii, być może przyspieszone wybory we Włoszech, a także nowa administracja Donalda Trumpa.

– To wszystko powoduje, że będziemy musieli prowadzić bardzo aktywną dyplomację, żeby zawsze udowadniać, że w interesie całego świata, świata zachodu, jest to, żeby Polska była krajem bezpiecznym, żeby mogła też organizować wokół siebie, bo to czynimy, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, żeby te kraje były podmiotem w światowej polityce oraz, by ich interesy w różnych konfiguracjach międzynarodowych były uwzględniane – dodał wiceminister kultury.

Premier Beata Szydło podkreśliła, że nie pozwoli na destabilizacje państwa jakiej dokonuje opozycja i apeluje do polityków, aby w końcu zabrali się do merytorycznej pracy. Rząd dalej konsekwentnie będzie realizował swoją politykę wywiązując się z wyborczych obietnic. W 2017 roku rząd stawia na rozwój i gospodarkę.

– Takie działania stawiające na polską gospodarkę, wspierające polskie rodziny, które budują pozycję Polski na arenie międzynarodowej, które pokazują, że Polska jest państwem z ogromnym potencjałem, jest państwem rozwijającym się, a przede wszystkim bezpiecznym, i stabilnym – będziemy kontynuować również w przyszłym roku – zaznaczyła Prezes Rady Ministrów.

W tym wszystkim bardzo ważne jest zażegnanie politycznych sporów – o co apelował w noworocznym orędziu prezydent Andrzej Duda.

Dobrobyt i trwały rozwój naszej Ojczyzny zależą także od spokoju społecznego. W tych szczególnych dniach apeluję do wszystkich moich rodaków: nie dajmy się ponieść politycznym emocjom. Prowadźmy ze sobą cywilizowany dialog. Pracujmy razem dla Polski, szanując reguły demokracji. Pragnę Państwa zapewnić, że jako Prezydent Rzeczypospolitej będę czynił wszystko, by łagodzić niepotrzebne konflikty i wyciszać spory – akcentował szef państwa polskiego.

Czy opozycja jest gotowa do współpracy – okaże się 11 stycznia. Totalna opozycja nie zamierza zakończyć okupacji obrad i zapowiada tego dnia zaostrzenie protestu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj