PAP/Wojciech Olkuśnik

Przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji zeznawali lokatorzy nieruchomości przy Dahlberga 5, Jagiellońska 27 i Noakowskiego 16

Komisja weryfikacyjna ds. warszawskiej reprywatyzacji zajęła się w czwartek sprawą lokatorów 3 adresów, którym przyznano odszkodowania. Wypłata pieniędzy została zablokowana przez władze stolicy.

Dahlberga 5, Jagiellońska 27 i Noakowskiego 16 – lokatorzy tych nieruchomości zeznawali przed komisją. W przypadku wszystkich adresów reprywatyzacja oznaczała dla mieszkańców kłopoty. Podwyższano czynsz, odłączano media czy prowadzono uciążliwe remonty. W kamienicy przy ul. Jagiellońskiej doszło do dwóch podpaleń.

Lokatorzy prosili władze miasta o pomoc, jednak Ratusz nie reagował – mówi członek komisji weryfikacyjnej Adam Zieliński.

– Historia tych trzech adresów przekrojowo oddaje różne problemy w reprywatyzacji w Warszawie. Jedna kamienica to historia Marka M. i Kamila Kobylarza, którzy zeznawali przed naszą komisją, którzy niejako zajmowali się skupowaniem roszczeń i uczynili z tego pewien sposób na biznes. Chcieli mieć swoje grunty warszawskie. Drugi przypadek to historia działalności grupy kapitałowej, która wykupowała kamienice już po zwrotach, po reprywatyzacji. Trzeci przypadek, ulicy Jagiellońskiej, to jest z kolei przypadek najbardziej prymitywnych zachowań wobec lokatorów – wskazuje Adam Zieliński.

Komisja weryfikacyjna od ubiegłego roku przyznała lokatorom reprywatyzowanych kamienic ok. 3,5 mln zł odszkodowań i zadośćuczynień. Władze Warszawy zaskarżają jednak decyzje do sądu, co oznacza de facto zablokowanie wypłaty środków.

Miasto argumentuje, że wpłata pieniędzy jest niezgodna z prawem.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj