fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Projekt ustawy o wzroście nakładów na zdrowie do 6,8 proc. PKB trafi dziś do Sejmu

Do Sejmu trafi dziś obywatelski projekt ustawy o wzroście nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat. Mają go złożyć przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych, które pod koniec protestu lekarzy rezydentów rozpoczęło zbieranie podpisów w tej sprawie.

Złożenie projektu wraz z podpisami w kancelarii marszałka Sejmu zbiega się w czasie z pracami Senatu nad ustawą rządową, zakładającą wzrost do 6 proc. PKB do roku 2025 r.

Przewodniczący senackiej Komisji Zdrowia senator Waldemar Kraska mówi, że obecnie polskiego państwa nie stać na więcej i to w krótszej perspektywie czasu.

– Nasze państwo nie udźwignęłoby tego wysiłku, ale to są konkretne pieniądze. Podam kilka cyfr. W pierwszym roku wejścia ustawy, którą dzisiaj procedujemy w Senacie, będzie to ponad 3 mld zł dodatkowych środków, w drugim roku ponad 13 mld, w trzecim 23 mld zł. To procentowo rośnie. W ostatnim roku to jest 105 mld złotych dodatkowo do systemu ochrony zdrowia, co daje w sumie 547 mld zł. To są niebotyczne pieniądze, które zasilą polską służbę zdrowia i na pewno zaowocują tym, że pacjenci będą lepiej i szybciej leczeni – podkreśla senator Waldemar Kraska.

W październiku lekarze rezydenci prowadzili niespełna miesiąc głodówkę, podczas której domagali się skokowego zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia oraz wzrostu wynagrodzeń.

Po zakończeniu tej formy protestu ogłosili, że nie zaprzestają walki o spełnienie postulatów. Wśród działań, które podejmują lekarze rezydenci, oprócz złożenia obywatelskiego projektu, jest także wypowiadanie klauzuli opt-out.

Na mocy klauzuli lekarz zgadza się na wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo. Według danych Ministerstwa Zdrowia z 1 grudnia tego roku, klauzulę wypowiedziało 2310 lekarzy.

RIRM

drukuj