fot. flickr.com

Pracownicy dużych sklepów będą protestować przeciwko warunkom pracy

Pracownicy handlu będą we wtorek protestować przeciwko obecnym warunkom pracy. Jak podkreślają związkowcy, dziś jeden pracownik wykonuje czynności, które kiedyś należały do dwóch, trzech osób. Wskazują też na niskie zarobki.

Protest nie będzie miał charakteru strajku włoskiego, ma to być akcja informacyjna – powiedział na antenie pierwszego programu Polskiego Radia przewodniczący sekcji krajowej handlu NSZZ „Solidarność” Alfred Bujara. Związkowiec podkreślił, że jest to inicjatywa oddolna.

Przewodniczący handlowej „S”, odnosząc się do kwestii wynagrodzeń, zwrócił uwagę na nierówności w wysokości pensji w sklepach tej samej sieci u nas i za granicą.

Dzisiaj w Polsce pracownik tej samej sieci, co w Niemczech, we Francji, czy w Anglii, pracuje dwukrotnie wydajniej. Robi to także za czterokrotnie niższe wynagrodzenie, a rezerwy na wynagrodzenia są, ponieważ koszty osobowe, wszystkie koszty związane z zatrudnieniem pracownika, są w Polsce dużo mniejsze do obrotów w krajach Europy Zachodniej – powiedział Alfred Bujara.

W akcji weźmie udział kilkanaście tysięcy pracowników zatrudnionych w ok. 300 dyskontach, hipermarketach i centrach dystrybucyjnych. Będą rozdawać ulotki, a na ubraniach mają mieć przyklejoną naklejkę z wizerunkiem pandy. Solidarność handlowców zapowiada kontynuowanie akcji.

RIRM

drukuj