fot. PAP/Lech Muszyński

Poważne straty po przejściu przez Polskę orkanu Ksawery

W całej Polsce trwa usuwanie skutków orkanu Ksawery, który w nocy z czwartku na piątek przeszedł przez nasz kraj. Bilans jest tragiczny: tysiące domów bez prądu, dziesiątki uszkodzonych budynków, dwie ofiary śmiertelne i 39 osób rannych.

Najbardziej ucierpiało województwo lubuskie. Premier Beata Szydło zapewniła, że wszyscy poszkodowani otrzymają pomoc. [czytaj więcej] 

Ulewny deszcz i silny wiatr wiejący z prędkością nawet do 130  km/h. Taki koszmar minionej nocy przeżyło wielu mieszkańców województw: wielkopolskiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i łódzkiego. Silnie wiejący wiatr łamał drzewa jak zapałki, zrywał dachy i blachy. Blokadzie uległo wiele dróg i chodników. Zniszczone zostały budynki mieszkalne, gospodarcze, blaszane garaże oraz samochody. W Ostrowie Wielkopolskim kobieta straciła życie.

– Jedno zgłoszenie wczoraj otrzymaliśmy o godz. 20.00 dotyczące przygniecenia kobiety na ul. Ledóchowskiego koło konkatedry w Ostrowie Wielkopolskim. Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że kobieta już spod tych gałęzi została wyciągnięta. Zespół ratownictwa medycznego udzielił jej pierwszej pomocy i została zabrana do szpitala (…). Ta kobieta zmarła, niestety, na skutek odniesionych obrażeń – powiedział Krzysztof Biernacki, oficer prasowy straży pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim.

W Ośnie Lubuskim zginął 67 letni mężczyzna. Spadł z dachu, który naprawiał. 39 osób w tym ośmiu strażaków jest rannych.

Cały czas trwa usuwanie skutków wichury oraz szacowanie strat. Straż Pożarna interweniowała ponad 10 tysięcy razy. Żywioł nie oszczędził także podróżujących koleją. W wielu miejscach na torach kolejowych leżały powalone konary drzew. Pociągi miały gigantyczne opóźnienia. Pasażerom pomagali strażacy.

– Wykorzystując busy, autobusy, które mamy we własnym posiadaniu, przetransportowaliśmy z powiatu Trzebnickiego do Poznania 110 osób. W drodze powrotnej z Rawicza i z Leszna również do Wrocławia 150 osób bezpiecznie przez strażaków zostało przetransportowanych – wskazał st. kpt. Daniel Mucha z Wrocławia.

Podczas potężnej wichury zniszczeniu uległo także wiele linii energetycznych i innych urządzeń służących do dystrybucji prądu. Bez prądu było 800 tysięcy gospodarstw, najwięcej w województwie lubuskim. Nadal trwa usuwanie awarii. Sytuację na bieżąco monitorują służby.

Rano do Zielonej Góry na posiedzenie wojewódzkiego sztabu kryzowego przybyła premier Beata Szydło oraz przedstawiciele rządu.

– Skala tego wydarzenia jest bardzo duża, ona ma inny charakter niż te nawałnice sierpniowe, ponieważ tam ucierpiało więcej budynków indywidualnych. Natomiast tutaj największe uszkodzenia odnotowujemy w liniach energetycznych (…). Nikt nie pozostanie pozostawiany bez pomocy. Jest w tej chwili uruchamiany już cały proces, który ma na celu pomoc ludziom, których budynki zostały uszkodzone. Są przygotowane służby do wypłacania zasiłków – zapewniła Prezes Rady Ministrów.

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak, który rano odbył wideokonferencję z wojewodami regionów, także zapewnił o uruchomieniu niezwłocznie przez jego resort tzw. funduszu klęskowego. [czytaj więcej]

– Akcja ratownicza została zakończona, teraz koncentrujemy się na akcji niesienia pomocy tym, którzy ucierpieli, tak więc szacowanie szkód, potem wypłata wsparcia (…). Jesteśmy gotowi do tego, żeby pieniądze zostały uruchomione już natychmiast –  zapełnił Mariusz Błaszczak.

Na najbliższym posiedzeniu rząd podsumuje przegląd systemu reagowania na sytuacje klęsk żywiołowych i podejmie decyzję, czy i jakie zmiany w nim wprowadzić. Choć sytuacja pogodowa nad Polską na chwilę obecną uspokoiła się, to jednak nie potrwa to zbyt długo. Nad nasz kraj zbliża się kolejny niż. W sobotę i w niedzielę spodziewany jest bardzo silny wiatr, szczególnie na północy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj