fot. twitter.com

Podkarpackie: 36 osób oskarżonych o przemyt papierosów i korupcję

36 osób, w tym 12 byłych funkcjonariuszy Służby Celnej, zostało oskarżonych m.in. o korupcję, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemyt ponad 930 tysięcy paczek papierosów. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Przemyślu.

Postępowanie w tej sprawie prowadził i przygotował akt oskarżenia Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa w komunikacie Prokuratura Krajowa oskarżeni dokonali ponad 100 przemytów, w trakcie, których przewieźli ponad 930 tysięcy paczek papierosów (ponad 18,6 miliona sztuk), przez co narazili Skarb Państwa na straty w wysokości prawie 17 milionów złotych, w tym: należności akcyzowe prawie 13 milionów złotych, wartość podatku VAT ponad 3 miliony złotych i wartość należności celnych w wysokości prawie 550 tysięcy złotych.

W sprawie oskarżonych zostało 12 funkcjonariuszy byłej służby celnej, którym prokuratura zarzuciła przyjmowanie korzyści majątkowych za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa. Dziewięcioro z nich: Dorota S., Sebastian P., Robert O., Kazimierz D., Artur W., Robert W., Stanisław K., Robert S. i Robert N. zostało oskarżonych także o popełnienie występków polegających na przekroczeniu uprawnień służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a także pomocnictwo w popełnieniu przestępstw karno-skarbowych. Dodatkowo czworo z nich odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Ponadto 23 osoby, w tym 19 obywateli Ukrainy, zostały oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienie przestępstw karno-skarbowych, a jedna z osób oskarżona jest o wręczanie funkcjonariuszom byłej służby celnej korzyści majątkowych.

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, śledztwo prowadzone przez Podkarpacki Wydział Zamiejscowy PK w Rzeszowie dotyczyło funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej, która działała w okresie od października 2011 do czerwca 2014 roku na Ukrainie, a także na terenie woj. podkarpackiego – m.in. w Korczowej, Medyce oraz Przemyślu. Według ustaleń członkowie grupy zajmowali się przemytem przez ukraińsko-polskie przejścia graniczne w Medyce i w Korczowej „ponadnormatywnych ilości papierosów”.

„W toku śledztwa ustalono, że obywatele Ukrainy w ramach ustalonego podziału zadań, nabywali na terenie tego państwa znaczne ilości papierosów bez znaków skarbowych akcyzy, a następnie przy wykorzystaniu wielu pojazdów osobowych i ciężarowych, przewozili przez granicę ukraińsko-polską w Korczowej i Medyce, bez dopełnienia obowiązku celnego i przedstawienia ich polskim organom celnym” – podała Prokuratura Krajowa.

Według prokuratury w tym procederze pomagali im funkcjonariusze byłej służby celnej. Jak podała prokuratura, oskarżeni „prowadzili na terenie Ukrainy oraz Polski rozmowy z zatrudnionymi w byłej Izbie Celnej w Przemyślu w Oddziałach Celnych w Korczowej oraz w Medyce funkcjonariuszami służby celnej”. Uzgadniali z nimi możliwości udzielania przez nich pomocy w wielokrotnych przemytach wyrobów akcyzowych, za co oferowali im korzyści majątkowe, w kwotach uzależnionych od ilości przemyconych papierosów. Według prokuratury stawka łapówki wynosiła 4 złote od jednego kartonu liczącego 10 paczek papierosów.

Według prokuratury oskarżeni funkcjonariusze byłej służby celnej telefonicznie przekazywali obywatelom Ukrainy informacje o miejscu i czasie pełnienia służby przez siebie i innych funkcjonariuszy celnych w Korczowej i Medyce. Informowali też o zasadach dokonywania odprawy celnej pojazdów wjeżdżających z Ukrainy do Polski przez tzw. zielone pasy, a w trakcie wykonywania obowiązków służbowych odstępowali od kontroli celnej pojazdów i nie ujawniali wyrobów akcyzowych.

Do zdarzeń objętych aktem oskarżenia dochodziło w Oddziałach Celnych w Medyce i w Korczowej, „zarówno w ruchu towarowym w ramach procedury, tzw.,,fast way”, jak również w ruchu osobowym na tzw. zielonych pasach, gdzie obowiązywała uproszczona procedura dokonywania odprawy celnej samochodów” – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Według ustaleń prokuratury funkcjonariusze byłej służby celnej przekazywali sobie wzajemnie informacje o pojazdach przewożących papierosy: o ich marce, kolorze karoserii, numerach rejestracyjnych, a także o ilości przemycanych w każdym samochodzie papierosów.

„W przypadku dokonania odprawy celnej i umożliwienia przemytów celnych, dochodziło do podziału uzyskanych korzyści majątkowych, zazwyczaj w wysokości stanowiącej wielokrotność kwoty 3 lub 4 złotych od jednego przemyconego kartonu papierosów” – poinformowała prokuratura.

Dodała, że funkcjonariusze w zamian za korzyści majątkowe odstępowali od kontroli celnych przejeżdżających samochodów i nie ujawniali przemycanych papierosów.

„Niejednokrotnie funkcjonariusze celni podczas prowadzonych kontroli celnych, identyfikowali osoby dokonujące przewozu papierosów, po wypowiedzeniu przez nich umówionego hasła” – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Jak ustaliła prokuratura, papierosy były przemycane najczęściej kilkoma samochodami osobowymi.

„Pojazdy, w których były ukryte wyroby akcyzowe, najczęściej wjeżdżały na teren przejścia granicznego bezpośrednio po sobie lub w krótkich odstępach czasowych. Do udzielania korzyści majątkowych poszczególnym funkcjonariuszom celnym dochodziło najczęściej w tym samym lub następnym dniu po zakończeniu służby m.in. w rejonie cmentarza w Medyce lub na terenie Przemyśla na parkingach sklepowych” – wyjawiła prokuratura.

Papierosy po sprowadzeniu ich na polski obszar celny były przewożone do wynajmowanych m.in. do garaży i pomieszczeń gospodarczych na terenie Medyki i Hurka. Tam były przechowywane, a następnie odbierane przez nabywców.

„Po sprzedaży wyrobów akcyzowych, przekazaniu łapówek, członkowie zorganizowanej grupy przestępczej dzielili pomiędzy sobą zyski z działalności przestępczej. Najczęściej do rozliczeń finansowych dochodziło na terenie Ukrainy. Oskarżeni dokonywali przemytu za pomocą specjalnie do tego przygotowanych około 30-40 samochodów osobowych, półciężarowych oraz przyczep” – podała w komunikacie Prokuratura Krajowa.

Za przestępstwa korupcyjne oskarżonym funkcjonariuszom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, zaś za przestępstwa skarbowe polegające na przemycie wyrobów akcyzowych oskarżonym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

PAP/RIRM

drukuj