Pierwsze w tym roku posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold

O godzinie 11.00 rozpocznie się pierwsze w tym roku posiedzenie Komisji ds. Amber Gold. Przesłuchany zostanie dyrektor departamentu postępowania przygotowawczego w Prokuraturze Generalnej Bogusław Michalski.

Członkowie komisji śledczej mają zapytać dyrektora Bogusława Michalskiego o pismo z końca listopada 2011 r., wysłane przez ówczesnego przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka i adresowane do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Pismo zawierało szereg krytycznych uwag wobec tego, w jaki sposób prowadzona jest sprawa Amber Gold. Ostatecznie nigdy nie trafiło ono w ręce samego Seremeta, a jedynie do Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej.

15 grudnia przed komisją stanął wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości. Mówił wówczas, że to złe przepisy stanowione przez zamknięty krąg ludzi prawa, pozwoliły na wybuch afery Amber Gold. Jednocześnie nie było woli zmiany tych przepisów – wskazał wicepremier.

– Z jednej strony, mieliśmy w Europie najwięcej osób w przeliczeniu na liczbę mieszkańców skazanych na karę bezwzględnego więzienia, a z drugiej strony, byliśmy zdecydowanymi rekordzistami, jeśli chodzi o liczbę wyroków w zawieszeniu – powiedział Jarosław Gowin.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. Miała inwestować w złoto oraz inne kruszce. Kusiła przede wszystkim wysokim oprocentowaniem inwestycji. Swoją likwidację ogłosiła w sierpniu 2012 r. Decyzja ta oznaczała utratę majątku tysięcy klientów, którzy nie odzyskali ani wpłaconych pieniędzy, ani odsetek. Ofiarą tzw. piramidy finansowej padło niemal 19 tys. klientów. Straty oszacowano na blisko 851 mln zł.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj