fot. twitter.com

[NASZ TEMAT] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Umieranie Jana Pawła II było powrotem naszej cywilizacji do metafizycznego porządku świata

Umieranie Jana Pawła II było powrotem naszej cywilizacji do metafizycznego porządku świata. Co znaczy ten metafizyczny porządek świata? To jest taki świat, w którym wszystkie prawa moralne, fizyczne, estetyczne mają charakter obiektywny i wszystkie one wywodzą się z jednego źródła – z porządku stwórczego Boga – mówił w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Kapłan przypomniał, że kwiecień to miesiąc, w którym przeżywamy rocznicę śmierci św. Jana Pawła II oraz 96 ofiar katastrofy smoleńskiej.

– Umieranie Jana Pawła II było powrotem naszej cywilizacji do metafizycznego porządku świata. Co znaczy ten metafizyczny porządek świata? To jest taki świat, w którym wszystkie prawa moralne, fizyczne, estetyczne mają charakter obiektywny i wszystkie one wywodzą się z jednego źródła – z porządku stwórczego Boga. To także świat, w którym poszczególne części są podporządkowane całości w tym sensie, że pełnią charakter służebny wobec tej całości. W takim uporządkowanym metafizycznie świecie swój sens mają różne etapy ludzkiego życia. Swój sens mają narodziny, mają radość i cierpienie, ale także swój sens ma choroba, ból i ostatecznie – śmierć – akcentował duchowny.

Śmierć to zjawisko naturalne, dlatego nie ma sensu się jej lękać – podkreślił etyk.

– Tak oswojona śmierć naznaczona jest z jednej strony twardym realizmem, który mówi nam, że wszyscy umrzemy, bez wyjątku, ale z drugiej strony temu twardemu realizmowi towarzyszy także bardzo twarda i konkretna nadzieja: wszyscy umrzemy, ale wszyscy możemy żyć, możemy zmartwychwstać. W literaturze, kiedy sięgamy do wzorców kulturowych, ten model śmierci oswojonej – bo tak nazywamy tę postawę wobec śmierci – pojawiał się np. bardzo czytelnie w literaturze średniowiecznej. Tak umierali chociażby rycerze – zaznaczył ksiądz profesor.

Przygotowanie do śmierci sprawiało, że zacierała się granica między tym, co naturalne, a nadnaturalne, między teraźniejszością a wiecznością – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– To właśnie taki model umierania i śmierci przywołał św. Jan Paweł II w swojej ostatniej wielkiej lekcji udzielanej nam wszystkim. To był model śmierci oswojonej, która była wyzwolona z lęku i nas wyzwalała z lęku. Nagła, tragiczna śmierć ofiar katastrofy smoleńskiej – to jest zupełnie inna historia. Ona była tak tragiczna, tak nagła, tak nieoczekiwana, tak pozbawiona tego momentu przygotowania się i oswojenia, że nie dawała tym ludziom, tym ofiarom żadnych szans. Dlatego ona była i pozostaje ogromnym dramatem – powiedział kapłan.

RIRM

 

 

drukuj