PAP/Jan Dzban

Min. Ziobro: Sąd powinien wyłączyć się z rozpoznania sprawy notariuszy, jeśli żona jednego z nich tam pracuje

Jeśli prawdą jest, że żona jednego z podejrzanych notariuszy, jest sędzią gdańskiego sądu, to sąd ten powinien wyłączyć się z rozpoznania tej sprawy – oświadczył w piątek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Gdański sąd nie uwzględnił w czwartek wniosku prokuratury, która chciała tymczasowego aresztu dla 5 notariuszy podejrzanych o niedopełnienie obowiązków i pomocnictwo do oszustw, w efekcie których wiele osób straciło swoje mieszkania lub domy.

Portal TVP Info podał, że sędzią w Sądzie Okręgowym w Gdańsku jest żona Jana S. – jednego z podejrzanych notariuszy.

Więcej można przeczytać [tutaj].

Zbigniew Ziobro pytany na piątkowej konferencji prasowej o te doniesienia powiedział, że „jeśli prawdą jest to, co ustaliła redakcja TVP Info, że faktycznie żona głównego, odgrywającego wiodącą rolę notariusza, jest sędzią tego sądu, to sąd (ten) w sposób oczywisty powinien wyłączyć się z rozpoznania tej sprawy”.

„Bo zachodzą jeszcze inne podejrzenia, które dają do myślenia w kontekście decyzji, które ostatecznie w tej sprawie zapadły” – powiedział minister.

Odnosząc się do decyzji sądu o braku aresztu dla podejrzanych notariuszy, szef MS oświadczył, że jest dla niego „rzeczą niebywałą, to że taka decyzja nastąpiła”.

PAP/RIRM

drukuj