fot. wikipedia.org

M. Woś: Słowa Dulkiewicz o samobójstwach uczniów są haniebne

To są haniebne słowa, one nie powinny padać w debacie publicznej – ocenił minister ds. pomocy humanitarnej Michał Woś, odnosząc się do wypowiedzi prezydent Gdańska o wzroście prób samobójczych wśród uczniów. Dodał, że przygotowano odpowiednią liczbę miejsc dla absolwentów podstawówek i gimnazjów.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz we wtorek powiązała wzrost prób samobójczych uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej i gimnazjum z reformą szkolnictwa przeprowadzoną przez PiS. Z tą opinią zgodził się wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej, który napisał, że „pseudoreforma edukacji to również jedna z przyczyn kłopotów psychicznych młodzieży w Warszawie”.

Minister Woś w Radiowej Jedynce w czwartek ocenił, że są to „haniebne słowa”.

„To są słowa, które w ogóle nie powinny padać w debacie publicznej, bo naprawdę są pewne granice i te granice – nie tylko dobrego smaku – zostały bardzo przekroczone” – podkreślił minister.

Michał Woś ocenił, że samorządy przygotowały odpowiednią liczbę miejsc dla absolwentów podstawówek i gimnazjów.

„Statystyki prowadzone przez kuratoria oświaty pokazują, że wszędzie w Polsce jest zdecydowanie więcej miejsc przygotowanych dla osób, które kończą podstawówki i gimnazja, niż absolwentów” – powiedział wiceszef resortu.

„We Wrocławiu na 8 tys. absolwentów mamy 13 353 miejsca, w Lublinie na blisko 6 tys. absolwentów ponad 13 tys. miejsc, i tak dalej. W Warszawie mamy na 27 tys. absolwentów, 43 tys. miejsc” – wyliczał Michał Woś.

We wtorek na antenie Polsat News prezydent Gdańska mówiła m.in., że wiosną zawsze ma miejsce nasilenie różnych chorób psychicznych.

„Tej wiosny, niemal każdego dnia, dostawałam wiadomości o tym, że są kolejne próby samobójcze w ostatnich klasach podstawówki czy gimnazjum” – powiedziała Dulkiewicz.

Jak tłumaczyła, jej zdaniem mowa o dodatkowej presji „na tych młodych ludzi, którą wytworzył rząd Prawa i Sprawiedliwości”.

„Nie boję się tego słowa użyć, bo oni są autorami tej reformy – a każą odpowiedzialność ponosić nam, samorządom” – dodała.

Na uwagę prowadzącej, że jest to „mocne oskarżenie”, Dulkiewicz odparła: „ale tak jest”.

„Trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje czyny” – dodała.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej dzień później na Twitterze napisał: „Absolutnie prawdziwe słowa. Pseudoreforma edukacji to również jedna z przyczyn kłopotów psychicznych młodzieży w @warszawa. I te kłopoty niestety mogą się nasilić jesienią, bo jak to mówi jakaś pseudokurator, >>nie wszystkie marzenia da się zrealizować<<„.

PAP/RIRM

drukuj