fot. flickr.com

M. Morawiecki: Zależy na tym, żeby doprowadzić do zwiększenia polskiego eksportu do Chin

Mamy ogromną nierównowagę – mniej więcej 1 do 10 – w eksporcie i imporcie z Chin. Aczkolwiek chcę zauważyć, że część tego importu jest reeksportowana na rynki europejskie, a więc w rzeczywistości ta nierównowaga nie wygląda aż tak nieekwiwalentnie, jak to się wydaje na pierwszy rzut oka – mówił premier Mateusz Morawiecki w samolocie lecącym do Chorwacji. Szef polskiego rządu weźmie tam udział w VIII szczycie państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin.

Mateusz Morawiecki apelował do naszych chińskich partnerów, aby „ustandaryzować ich podejście do sektora meblowego. Tam jest kwestia standardów ISO. Chcemy jeszcze szerzej otworzyć rynek na polski drób, choć w tej kwestii odnieśliśmy zauważalne sukcesy”.

Premier Polski jest usatysfakcjonowany, iż „współpraca z Chinami nie ma charakteru uderzania grochem o ścianę. W wielu tematach jest postęp”.

Ważyny temat dla Polski – jak mówił szef polskiego rządu – to sprawy związane z inwestycjami w obszarze Pasa i Szlaku. Dodał, że „jest to geopolityczna rękawica rzucona przez to wielkie mocarstwo. Jednocześnie chcemy też być w środku kluczowych rozmów dotyczących handlu i inwestycji”.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że „inwestycje chińskie w Polsce rosną. Zależy nam przede wszystkim na długoterminowych inwestycjach, dlatego cieszę się też, że są inwestycje w polskie obligacje. Zależy nam na otwarciu rynku chińskiego na eksport polskiej wieprzowiny z tych regionów, gdzie nie ma ASF, a także polskich produktów mlecznych”.

RIRM

drukuj