M. Jurek: Przekroczenie 40 proc. potwierdziłoby pozycję Le Pen jako przywódcy opozycji

Emmanuel Macron ma, moim zdaniem, jakieś 80 procent szans na zwycięstwo – ocenił Marek Jurek, przewodniczący Prawicy Rzeczpospolitej. Polityk był gościem sobotniego wydania „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

W rozmowie z red. Dariuszem Pogorzelskim Marek Jurek przyznał, że nie wyklucza wygranej kandydatki Frontu Narodowego Marine Le Pen, zaznaczył jednak, że szanse jej zwycięstwa wylicza na ok. 20 procent.

– Na początku tego tygodnia ona (Marin Le Pen – red.) złapała wiatr w żagle, dlatego, że w sondażach przekroczyła 40 proc. Z reguły w ostatnim tygodniu instytucje sondażowe dbają o własną wiarygodność i podają wynik, który będzie zbliżony do tego, co się stanie. Natomiast ten spadek to być może efekt debaty telewizyjnej – mówił Marek Jurek.

Lider Prawicy RP przypomniał, że większość francuskiej prasy, komentując wspomnianą debatę, ogłosiła wygraną Emmanuela Macrona.

Marek Jurek dodał, że jeżeli Le Pen przekroczy w dzisiejszych wyborach wyraźnie próg 40 proc., to z pewnością przełoży się to na „ogromne wzmocnienie przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się za parę tygodni”. Ma wygodną pozycję – dodał gość „Polskiego punktu widzenia”.

– Przekroczenie progu 40 proc. właściwie potwierdziłoby pozycję Marine Le Pen jako przywódcy opozycji. (…) Ostateczny wynik tych wyborów jest niepewny, ale to, że będzie miała wynik zbliżony, co najmniej, to już jest ogromny sukces. Ona w tej chwili ma cel numer jeden – to jest oczywiście prezydentura; cel numer dwa – to przynajmniej takie wyraźne zdobycie mandatu lidera francuskiej opozycji – powiedział szef Prawicy RP.

We Francji trwa druga tura wyborów prezydenckich. Francuzi wybierają pomiędzy centrystą Emmanuelem Macron i przedstawicielką prawicy Marine Le Pen. Francuskie MSW podało w niedzielę, że frekwencja w drugiej turze wyborów prezydenckich na godzinę 17 wyniosła 65,30 proc.

RIRM/PAP

drukuj