fot. flickr.com

Jajka polskim towarem eksportowym

Polska eksportuje jajka na potęgę. Za granicę trafia ich 30 proc., m.in. do krajów unijnych, ale także na Bliski Wschód czy nawet na Antarktydę.  Zagrożeniem dla naszego rynku są jajka z Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.

Rynek jajek do łatwych nie należy. Po pierwsze, dlatego że jest spora konkurencja wewnętrzna w kraju. A po drugie, coraz większym problemem jest import.

I nawet nie chodzi bezpośrednio o import jaj do Polski, ale o import jaj do UE i import proszku jajecznego do UE, generalnie przetworów z jaj. To także są produkty przetwórstwa jaj, czyli proszek jajeczny, czyli albuminy. Inaczej mówiąc, te wszystkie rzeczy, które są surowcami przy produkcji majonezów, przy produkcji też niektórych kosmetyków – wskazał Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Coraz więcej tych półproduktów dla potrzeb przemysłu trafia do UE z innych krajów, jak choćby z Ukrainy czy USA. To jest ogromne zagrożenie dla producentów jaj.  W ubiegłym roku Ukraina była największym dostawcą tych produktów do UE ze wszystkich „krajów trzecich”. Państwo to rywalizuje też z Polską w eksporcie na rynki pozaunijne, np. bliskowschodnie. W styczniu z Ukrainy wyeksportowano 12,7 tys. ton jaj w skorupkach o wartości ponad 11,5 mln dolarów.

Jeśli obserwujemy, jakie jaja konsumenci kupują najchętniej, to widzimy, że w krajach bogatych, gdzie PKB na głowę mieszkańca jest bardzo wysokie, bardzo szybko zmieniają się proporcje między jajami alternatywnymi a jajami klatkowymi na korzyść tych pierwszych – zaznaczył Mariusz Szymyślik.

Z kolei tam, gdzie PKB na głowę mieszkańca nie jest wysokie, a takim krajem jest Polska, cena przy zakupie ma bardzo duże znaczenie. Ceny podbijają jajka alternatywne, czyli głównie z chowu ściółkowego, a także z ekologicznego i wolnego wybiegu.

Jeśli patrzymy na przyszłość polskiego sektora jaj, to wydaje się, że będą w sprzedaży zwiększały swój udział jaja z alternatywnych chowów. Natomiast my sądzimy, że będzie się to odbywało bardzo powoli i bardzo mozolnie – dodał dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Dlatego Polska jest nastawiona przede wszystkim na eksport jaj. Szacuje się, że około 85 proc. jaj sprzedawanych w Polsce pochodzi od kur trzymanych w klatkach. Reszta to jajka alternatywne. Wśród nich najwięcej sprzedaje się ściółkowych, nieco mniej wolnowybiegowych, a najmniej (śladowe ilości) jajek ekologicznych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj